Górnictwo: jest wielu gotowych do kierowania KW

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 12 września 2013 r., po rezygnacji z prezesury Joanny Strzelec-Łobodzińskiej, Kompanią kieruje wiceprezes Marek Uszko

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prawie trzydzieści osób złożyło dokumenty do Kompanii Węglowej na konkurs, który ma wyłonić prezesa spółki oraz pięciu jego zastępców. We wtorek (26 marca) upłynął termin zgłaszania.

To pierwsza faza konkursu. Jak poinformował Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii, w czwartek (27 marca) rada nadzorcza spółki sprawdzi, czy zgłoszone kandydatury spełniają warunki formalne. Wówczas rada zadecyduje, kto ze zgłaszających się zostanie zaproszony na rozmowy kwalifikacyjny. I to będzie drugi etap postępowania konkursowego.

Prawdopodobnie jednym z kandydatów ubiegających się o prezesurę w Kompanii jest Mirosław Taras, nie tak dawno jeszcze prezes LW Bogdanka, a obecnie doradca australijskiej firmy Prairie Downs Metal oraz prezes Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. W rozmowie z dziennikiem Rzeczpospolita Taras nie potwierdził, ale też nie zaprzeczył temu, iż o takie stanowisko ubiega się.

Przypomnijmy, że w ramach konkursu aplikacje składano na następujące stanowiska:
• prezes zarządu,
• wiceprezes zarządu ds. ekonomiki i finansów,
• wiceprezes zarządu ds. sprzedaży i marketingu,
• wiceprezes zarządu ds. produkcji,
• wiceprezes zarządu ds. pracy,
• wiceprezes zarządu ds. restrukturyzacji i rozwoju.

Przed kandydatami rada nadzorcza Kompanii postawił następujące formalne warunki. Zgłoszenie kandydata musiało zawierać CV, list motywacyjny, dokumenty potwierdzające kwalifikacje i staż kandydata (w oryginałach lub potwierdzone przez notariusza, adwokata lub radcę prawnego), zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności, wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed złożeniem zgłoszenia, zaświadczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na stanowisku kierowniczym, a ponadto oświadczenia kandydata:
• o ukończeniu studiów wyższych,
• o co najmniej dziesięcioletnim stażu pracy, w tym pięcioletnim na stanowiskach kierowniczych,
• korzystaniu z pełni praw publicznych,
• posiadaniu pełnej zdolności do czynności prawnych,
• niepodleganiu określonym w przepisach prawa ograniczeniom lub zakazom zajmowania stanowiska członka zarządu w spółkach handlowych,
• wypełnieniu obowiązku oświadczenia lustracyjnego.

Rozmowy z kandydatami do zarządu rada nadzorcza Kompanii Węglowej zaplanowała na 25 kwietnia i jeśli zajdzie taka potrzeba będą one kontynuowane dzień później.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.