Górnictwo: Jastrzębie-Zdrój obchodzi 57. rocznicę nadania praw miejskich

fot: Krystian Krawczyk

Do nowo powstałego miasta przyjeżdżały tysiące ludzi z całej Polski, a równolegle z nowymi kopalniami powstawały blokowiska z wielkiej płyty

fot: Krystian Krawczyk

30 czerwca minęła kolejna rocznica nadania Jastrzębiu-Zdrój praw miejskich. Dziś mało kto już pamięta, że Jastrzębie miało być stolicą aglomeracji miejskiej liczącej 300-400 tys. mieszkańców.

Jastrzębie-Zdrój zostało miastem na mocy rozporządzenia podpisanego 30 czerwca 1963 r. przez ówczesnego premiera Józefa Cyrankiewicza. Wszystko za sprawą pokładów węgla tam zalegających i coraz większego apetytu na sięgniecie po nie. Żeby tak się jednak stało, trzeba było najpierw wybudować mieszkania dla całej rzeszy pracowników powstających w tamtych czasach kopalń.

Wcześniej Jastrzębie było wsią uzdrowiskową, którą na początku lat 60. zamieszkiwało kilka tysięcy mieszkańców. Już w XIX w. na tym terenie wykonano pierwsze odwierty w poszukiwaniu węgla i rzeczywiście natrafiono na bogate złoża, ale duża gazowość nie pozwalała na jego eksploatację. Przy okazji natrafiono jednak na solankę jodowo-bromową o znakomitych właściwościach leczniczych, a Jastrzębie zamieniło się w uzdrowisko.

Dopiero w okresie powojennym technika górnicza na tyle się rozwinęła, że pozwalała na wydobycie silnie zagazowanych pokładów. Pierwszą kopalnią była oddana do użytku w 1962 r. kopalnia Jastrzębie. W kolejnych latach powstawały następne - pod koniec lat 70. w granicach miasta działało 5 zakładów: oprócz Jastrzębia były to Moszczenica, Pniówek, Borynia i Zofiówka. Do nowo powstałego miasta przyjeżdżały tysiące ludzi z całej Polski, a równolegle z nowymi kopalniami powstawały blokowiska z wielkiej płyty.

„Nowe osiedla wyrastały w tempie nieznanym bodaj w całej Polsce. Bloki oddawano nawet na terenach nieuzbrojonych. Jednoczesne uzbrojenie i oddanie do użytkowania bloku było na porządku dziennym. Notorycznie zmieniano koncepcje urbanistyczne, architektoniczne i uwarunkowania techniczne – tak osiedli, jak i poszczególnych bloków. Rozwojem miasta zaczęły sterować dwie tzw. fabryki domów zlokalizowane w samym Jastrzębiu. Jedna z nich z powodzeniem wystarczała do stopniowej rozbudowy miasta. Były dwie, a miasto stało się ich niemal wyłącznym rynkiem zbytu. W związku z tym miało tu miejsce zjawisko nadprodukcji gotowych elementów prefabrykowanych, swoista „klęska urodzaju”. Tylko w 1970 r. oddano do użytku w Jastrzębiu 3062 mieszkania” - można przeczytać w opracowaniu naukowym pt. „Jastrzębie Zdrój. Od wsi uzdrowiskowej do miasta-blokowiska”, którego autorami są dr Iwona Kantor-Pietraga i dr Robert Krzysztofik, naukowcy z Katedry Geografii Ekonomicznej Uniwersytetu Śląskiego.

Do dziś, mimo że branża z roku na rok się kurczy, Jastrzębie-Zdrój jest jednym z największych nie tylko w Polsce, ale i w Europie ośrodkiem górnictwa węglowego. A plany były jeszcze bardziej ambitne. Jedna z wizji zagospodarowania zakładała, że Jastrzębie-Zdrój miało stać się głównym ośrodkiem nowej aglomeracji miejskiej. Oprócz Jastrzębia w jej skład miały wejść: Godów z docelową liczbą ludności 90 tys. mieszkańców, Ruptawa z populacją 35 tys. oraz mniejsze zespoły osadnicze w Zebrzydowicach, Kaczycach i Pawłowicach. Docelowo cały obszar aglomeracyjny tych miast-blokowisk miał liczyć 300-400 tys. mieszkańców i miał mieć kształt odwróconej litery T.

Z powodów ekonomicznych i demograficznych plan nie został nigdy zrealizowany. Od schyłku lat 80. górnictwo zatrudnia coraz mniej osób, a w miastach, na terenie których pracują lub pracowały kopalnie, mamy do czynienia ze zjawiskiem depopulacji. Dla przykładu obecnie w Jastrzębiu-Zdroju mieszka ok. 84 tys. mieszkańców, czyli tyle, ile na przełomie 1973/1974 r. (apogeum przypadło na lata 1991/1992, kiedy liczba mieszkańców przekraczała 104 tys. osób).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

Katowice inwestują w fachowców. Miliony na nowoczesne szkolnictwo zawodowe

Katowice otrzymają blisko 3,5 mln zł dofinansowania na rozwój szkolnictwa zawodowego. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na kursy, staże uczniowskie, szkolenia dla nauczycieli oraz doposażenie szkolnych pracowni w nowoczesny sprzęt.

W sobotę zakupy z problemami. Mamy święto

Piątek jest ostatnim w tym tygodniu dniem, w którym można zrobić zakupy, niektóre sklepy będą czynne dłużej. W sobotę większość sklepów będzie nieczynna w związku z przypadającym na 15 sierpnia świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Rentawdowia1

Renta wdowia idzie w górę. Sprawdź, ile zyskasz

Od 1 stycznia 2027 r. zmieni się kluczowy parametr renty wdowiej – udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc., co przełoży się na wyższe comiesięczne wypłaty dla wdów i wdowców. ZUS przypomina, że zmiana nastąpi z urzędu, bez konieczności składania nowych wniosków.