Górnictwo: Jankowice liderem bezpiecznej pracy

fot: Maciej Dorosiński

Dyrektor kopalni Jankowice Stanisław Konsek (po prawej) odbiera gratulacje od prezesa Wyższego Urzędu Górniczego Mirosława Koziury. Rybnicki zakład triumfował już po raz szósty w konkursie Bezpieczna Kopalnia

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Jankowice, należąca do Kompanii Węglowej, kolejny raz wygrała konkurs "Bezpieczna Kopalnia". Wyniki ogłoszono w czwartek (25 lutego) w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie w czasie gali Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Drugie miejsce zajęły ex aequo kopalnie Bolesław Śmiały (Kompania Węglowa) oraz Brzeszcze (Tauron Wydobycie). Ostatnie miejsce na podium także zostało podzielone. Znalazły się na nim kolejne zakłady Kompanii - Chwałowice i Pokój.

Kapituła konkursu, której przewodniczył wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego Wojciech Magiera, uhonorowała za ubiegłoroczne wskaźniki bezpieczeństwa ZG Siltech i EKO_PLUS Sp zo.o.

Nagrody laureatom i wyróżnionym wręczył szef nadzoru górniczego Mirosław Koziura

Konkurs "Bezpieczna Kopalnia" jest wspólnym przedsięwzięciem WUG, Głównego Instytutu Górnictwa, Fundacji "Bezpieczne Górnictwo" im. W. Cybulskiego, Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach, katowickiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Komitetu Organizacyjnego Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Pierwszy ranking kopalń w aspekcie bezpieczeństwa pracy przygotowano w 1996 r. Załoga z kopalni Jankowice na 21 przeprowadzonych edycji sześciokrotnie zajęła pierwsze miejsce.

- Ten konkurs promuje szeroko rozumianą kulturę bezpieczeństwa pracy w górnictwie podziemnym, w którym występują największe zagrożenia dla życia i zdrowia załogi. Kryteria są niezmienne od 21 lat. Podstawowy wymóg to trzy ostatnie lata bez wypadku śmiertelnego. O kolejności przyznawanych miejsc w rankingu najbezpieczniejszych kopalń decydują kryteria szczegółowe, takie jak: liczba wypadków lekkich oraz kolejnych dni bez wypadku w roku konkursu, występujące w kopalniach zagrożenia naturalne, liczebność załogi, wielkość wydobycia. Tak rozbudowane kryteria pozwalają na zachowanie obiektywizmu w ocenie poszczególnych zakładów górniczych. Gdyby jedynym miernikiem były liczby wypadków, bez ich odniesienia do konkretnych zagrożeń występujących w kopalniach oraz liczebności załóg to ranking wygrywałyby zakłady małe o dobrych warunkach górniczo-geologicznych. Staramy się doceniać zarówno starania wielotysięcznych załóg, jak i tych kilkudziesięcioosobowych. Jesteśmy zadowoleni, że konkursu "Bezpieczna Kopalnia" doskonale koresponduje z ubiegłorocznymi wynikami w zakresie poprawy bezpieczeństwa pracy w całym polskim górnictwie - stwierdził wiceprezes Wojciech Magiera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem