Górnictwo: jakie skutki wstrząsu w Wieczorku?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Płynący estakadą kopalni Wieczorek potok węgla nie wyschnie jeszcze przez przynajmniej sześć lat

fot: Jarosław Galusek/ARC

Około stu ludzi zadzwoniło w niedzielę (10 marca) do Katowickiego Holdingu Węglowego z informacją, że odczuli wstrząs (który nastąpił w kopalni Wieczorek - red.). Według stanu na dzisiaj rano nie stwierdzono żadnych jego skutków na powierzchni - wyjaśnia portalowi górniczemu nettg.pl Wojciech Jaros, kierownik działu komunikacji korporacyjnej KHW.

Od niedzieli trwają już jednak działania, mające sprawdzić czy na pewno wszystko nie ma powodów do obaw.

- Kopalnia natychmiast, czyli jeszcze wczoraj, uruchomiła firmę, z którą ma umowę na sprawdzanie instalacji gazowych, bo to jednak wymaga szczególnych kontroli. Dotychczas nie mamy informacji, by były jakieś zdarzenia - stwierdza Wojciech Jaros.

Przekazano też informację do dystrybutorów gazu - sieci oraz gazociągów przesyłowych.

- Od rana dzisiaj pracownicy służb zajmujących się szkodami górniczymi wyruszyli na obchody w miejsca potencjalnie zagrożone, aczkolwiek w zasadzie nie była to skala, która mogła by spowodować zagrożenia. Zgłoszenia dotyczyły odczucia wstrząsu, a nie szkód, jakie miały by się pojawić w jego następstwie - tłumaczy Jaros.

Warto dodać, że kontrole stanu obiektów narażonych na skutki wstrząsów przeprowadzane są nie tylko doraźnie, w przypadku gdy coś takiego się dzieje, ale regularnie raz na jakiś czas.

- W rejonach potencjalnych wstrząsów, np. w blokach na Giszowcu, oprócz corocznych kontroli gazu wynikających z prawa budowlanego bywają ze 2-3 razy w roku dodatkowe, opłacane przez kopalnię - dodaje Jaros.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.