Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: jakie skutki wstrząsu w Wieczorku?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Płynący estakadą kopalni Wieczorek potok węgla nie wyschnie jeszcze przez przynajmniej sześć lat

fot: Jarosław Galusek/ARC

Około stu ludzi zadzwoniło w niedzielę (10 marca) do Katowickiego Holdingu Węglowego z informacją, że odczuli wstrząs (który nastąpił w kopalni Wieczorek - red.). Według stanu na dzisiaj rano nie stwierdzono żadnych jego skutków na powierzchni - wyjaśnia portalowi górniczemu nettg.pl Wojciech Jaros, kierownik działu komunikacji korporacyjnej KHW.

Od niedzieli trwają już jednak działania, mające sprawdzić czy na pewno wszystko nie ma powodów do obaw.

- Kopalnia natychmiast, czyli jeszcze wczoraj, uruchomiła firmę, z którą ma umowę na sprawdzanie instalacji gazowych, bo to jednak wymaga szczególnych kontroli. Dotychczas nie mamy informacji, by były jakieś zdarzenia - stwierdza Wojciech Jaros.

Przekazano też informację do dystrybutorów gazu - sieci oraz gazociągów przesyłowych.

- Od rana dzisiaj pracownicy służb zajmujących się szkodami górniczymi wyruszyli na obchody w miejsca potencjalnie zagrożone, aczkolwiek w zasadzie nie była to skala, która mogła by spowodować zagrożenia. Zgłoszenia dotyczyły odczucia wstrząsu, a nie szkód, jakie miały by się pojawić w jego następstwie - tłumaczy Jaros.

Warto dodać, że kontrole stanu obiektów narażonych na skutki wstrząsów przeprowadzane są nie tylko doraźnie, w przypadku gdy coś takiego się dzieje, ale regularnie raz na jakiś czas.

- W rejonach potencjalnych wstrząsów, np. w blokach na Giszowcu, oprócz corocznych kontroli gazu wynikających z prawa budowlanego bywają ze 2-3 razy w roku dodatkowe, opłacane przez kopalnię - dodaje Jaros.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.