Górnictwo: jakie konsekwencje za nielegalny strajk?

fot: Maciej Dorosiński

- Na pewno w sytuacji sporu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej potrzebny jest dialog w obecności mediatora - stwierdza Artur Herian

fot: Maciej Dorosiński

- Świadome prowadzenie nielegalnego strajku może skutkować dla jego organizatorów znacznymi dolegliwościami i to na gruncie odpowiedzialności karnej, cywilnej oraz ze stosunku pracy - pisze w swej opinii prawnej sporządzonej na prośbę portalu górniczego nettg.pl adwokat Artur Herian, ekspert z dziedziny prawa karnego i cywilnego.

- Ustawa z dnia z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych określa warunki przeprowadzenia legalnego strajku oraz wprowadza regulację określające konsekwencję związane z naruszeniem jej postanowień. Odnośnie organizatorów nielegalnej akcji zbiorowej, to najczęściej mogą ponieść oni odpowiedzialność za występek określony w art. 26 ust 2 w/w ustawy zagrożony karą grzywny i ograniczenia wolności. Występek ten polega na kierowaniu strajkiem lub inną akcją protestacyjną wbrew przepisom ustawy, a zatem wtedy kiedy nie zostały spełnione warunki ustawowe konieczne do tego, aby można było przeprowadzić legalny strajk - wyjaśnia prawnik.

Wskazuje również, że niezależnie od powyższego, osoby które z uwagi na zajmowane stanowisko lub pełnioną funkcję nie dopełniają obowiązków określonych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, np: poprzez uniemożliwianie przeprowadzenia rokowań, mediacji, czy arbitrażu, także mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej na podstawie art. 26 ust. 1 tej ustawy.

- O ile sankcje karne mogące dotknąć organizatora nielegalnego strajku nie są szczególnie dotkliwe, to organizator takiego strajku może ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadach określonych w art. 415 kc i n. za wyrządzoną szkodę majątkową. Wskazać należy, że jest to bardzo daleko idąca odpowiedzialność organizatorów nielegalnego strajku, albowiem na gruncie kodeksu cywilnego szkoda rozumiana jest zarówno jako rzeczywista strata, jak i utrata spodziewanych korzyści. Szkody te mogą być zatem bardzo wysokie. Na gruncie stosunków pracy organizowanie nielegalnego strajku oraz uczestniczenie w nim, może zostać potraktowane jako ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych i skutkować tzw. zwolnieniem dyscyplinarnym, czyli rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. W grę może także wchodzić ukaranie pracowników karą porządkową - pisze w swej opinii mec. Artur Herian.

Jego zdaniem, należy tu jednak rozgraniczyć odpowiedzialność organizatorów od uczestników nielegalnego strajku. Odpowiedzialność organizatorów jest bardziej zaostrzona. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 marca 1982r. sygn. I PRN 11/92 ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków przez pracowników - uczestników akcji zbiorowej - ma miejsce wtedy, kiedy mieli oni pełną świadomość bezprawności swego postępowania i pomimo ostrzeżeń i wezwań do zaniechania dalszego udziału w strajku kontynuowali go. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na fakt, że uczestnicy akcji zbiorowej mają być lojalni i solidarni z macierzystą organizacją związkową, której zarząd zorganizował akcję zbiorową. Dlatego dopiero wtedy, kiedy mają pełną i obiektywną świadomość bezprawności swojego postępowania, ale mimo ostrzeżeń kontynuują tą akcję, to mogą ponieść stosowną odpowiedzialność na gruncie prawa pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa. 

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Katowice rozpoczynają przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.