Górnictwo: Jak ograniczyć koszty społeczne zamykania kopalń?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najwięcej otrzyma górnik (pracownik dołowy) zatrudniony przed 1 stycznia 2008 r. - 3750 zł, a najmniej pracownik administracji przyjęty do pracy między 1 października a 31 grudnia 2012 r. - 250 zł.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dekarbonizacja zredukuje miejsca pracy w górnictwie i branżach powiązanych. Proces ten może przebiec łagodnie przy utrzymaniu aktywności zawodowej pracowników. Jak w takim razie ograniczyć koszty społeczne zamykania kopalń? Na to pytanie odpowiedź próbują znaleźć autorzy raportu z Instytutu Badań Strukturalych.

Jan Frankowski, Joanna Mazurkiewicz, Jakub Sokołowski podkreślają, że należy wstrzymać przyjęcia nowych pracowników w całym sektorze górnictwa węgla kamiennego. Trzeba też umożliwić pracę starszym pracownikom do momentu osiągnięcia uprawnień emerytalnych. Konieczne jest też zapewniene z wyprzedzeniem wsparcie w podjęciu pracy poza sektorem młodszym pracownikom górnictwa i branż powiązanych. Instrumenty te należy uruchomić już teraz.

- Będą one wspomagać naturalną ewolucję struktury zatrudnienia, a ich wprowadzenie pozwoli: utrzymać wykwalifikowane osoby na rynku pracy, złagodzić niedopasowania związane z relokacją pracowników i likwidacją miejsc pracy w branżach powiązanych, przyspieszyć proces dekarbonizacji, przy jednoczesnym ograniczaniu kosztów społecznych – wyliczają autorzy raportu.

Zdaniem IBS, wdrażanie instrumentów aktywizacji powinno przebiegać we współpracy ze spółkami górniczymi oraz instytucjami rynku pracy.

Środki na przekwalifikowanie pracowników i wspieranie działalności gospodarczej mogą zostać uruchomione w ramach regionalnego projektu systemowego ze środków europejskich. Niezbędna jest przy tym wymiana informacji oraz planów zatrudnieniowych między podmiotami sektora górnictwa i branż powiązanych a instytucjami rynku pracy.

Po nawiązaniu współpracy i podczas realizacji projektu wojewódzki urząd pracy – powinien koordynować regionalny projekt systemowy, oferując instrumenty wsparcia w samorządach górniczych (szkolenia oraz wsparcie w założeniu działalności gospodarczej), jak również monitorować powstające miejsca pracy. Zaś spółki górnicze i firmy okołogórnicze – powinny informować z wyprzedzeniem wojewódzki urząd pracy i powiatowe urzędy o redukcjach zatrudnienia oraz liczbie osób, które wymagać będą wsparcia przy zmianie miejsca pracy; pozwoli to z wyprzedzeniem przygotować indywidualną ofertę dla pracowników.

IBS dodaje, że z kolei powiatowe urzędy pracy – powinny uczestniczyć w tworzeniu programów zmiany kwalifikacji, organizować kontakt lokalnych pracodawców z pracownikami zagrożonymi zwolnieniem oraz uruchamiać punkty konsultacyjne w zakładach przewidzianych do likwidacji, tak, by możliwie wcześnie informować pracowników o wsparciu.

Zaś zadanie związków zawodowych to aktywny udział w transformacji górnictwa po podpisaniu umowy społecznej.

- Silne uzwiązkowienie górnictwa, a także współpraca z wieloma podmiotami lokalnymi, powinny ułatwiać przygotowanie pracowników do procesu transformacji – czytamyw raporcie.

- Rekomendujemy stosowanie następujących instrumentów: relokacje do zakładów prowadzących wydobycie węgla koksującego; rekwalifikacje, umożliwiające znalezienie pracy poza górnictwem; wsparcie w założeniu i prowadzeniu firm – podsumowuje IBS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.