Górnictwo: Inżynierowie z Jankowic policzyli już korzyści płynące z zastosowania innowacyjnego rozwiązania

fot: Kajetan Berezowski

Górnicy z Oddziału GRP1-J przywykli już do pracy w wyrobiskach o dużym nachyleniu

fot: Kajetan Berezowski

W ruchu Jankowice kopalni ROW, wchodzącej w skład Polskiej Grupy Górniczej, spora część wyrobisk charakteryzuje się dużymi nachyleniami. Dobry przykład, jak bezpiecznie i efektywnie realizować roboty górnicze w trudnych warunkach, daje załoga oddziału GRP1-J, prowadząca drążenia chodnika podścianowego W-2 oraz dowierzchni W-2 w pokładzie 502/1.

Roboty drążeniowe dowierzchni wykonywane są za pomocą układu SU-2.VT do drążenia wyrobisk na upad o nachyleniu przekraczającym 18 stopni. W jego skład wchodzą: kombajn chodnikowy typu VT-100, urządzenie wspomagające pracę kombajnu WPK-2.VT oraz wyposażenie elektryczne. Wynalazek stanowi w całości polską myśl techniczną autorstwa inżynierów z firmy okołogórniczej Vakat z Rybnika. Urządzenie dobrze zdało egzamin w podobnych warunkach geologiczno-górniczych w sąsiednim ruchu Chwałowice kopalni ROW.

– Nachylenie podłużne pokładu wynosi 25 stopni. Urabianie calizny przodka jest realizowane za pomocą wspomnianego kombajnu chodnikowego typu VT-100, z kolei urządzenie WPK-2.VT wspomaga jego przemieszczanie i podtrzymanie na tak dużym nachyleniu. Dodajmy, że kombajn VT-100 został skonstruowany w oparciu o maszynę typu AM. Specjalne uchwyty umieszczone są na jej gąsienicach i do nich właśnie podpięty został łańcuch podtrzymujący pracę kombajnu. Maszyna wyposażona została ponadto w odpowiedni zbiornik oleju – wyjaśnia w szczegółach Jarosław Urbański, nadsztygar górniczy ds. robót przygotowawczych.

Przed wprowadzeniem innowacyjnego rozwiązania kombajn urabiający caliznę podtrzymywał kołowrót z liną otwartą. W trakcie pracy układu załodze nie było wolno poruszać się swobodnie na całej długości liny. W związku z tym z harmonogramu wypadały w tym czasie wszystkie roboty związane m.in. z transportem obudów. W obecnie stosowanym układzie podtrzymanie i przemieszczanie kombajnu realizowane jest przy pomocy cięgła nośnego zbudowanego z listew nośnych. Przesuwanie odbywa się tu poprzez obrót koła zębatego zespołu ciągnącego, zazębionego z drabiną sworzniową listew nośnych.

Nie jest to pierwsza dowierzchnia w historii ruchu Jankowice drążona przy tak dużym nachyleniu.

– Mieliśmy już do czynienia z większym, wynoszącym 35 stopni, a zatem nasze załogi zdążyły zaadaptować się do tak trudnych warunków. Jednakże pierwszy raz zostało zastosowane urządzenie WPK-2.VT, które w trakcie podtrzymania i przemieszczania kombajnu umożliwia ruch załogi i prowadzenie transportu materiałów – zwraca uwagę Michał Domagalski, główny inżynier górniczy w ruchu Jankowice.

Inżynierowie z Jankowic policzyli już korzyści płynące z zastosowania innowacyjnego rozwiązania. Dla porównania, drążąc dowierzchnię badawczą W-l w pokładzie 503 i 504 zestawem wyposażonym w dotychczasowy typ kołowrotu, średni postęp dobowy wynosił ok. 2,8 m na dobę. Obecnie załoga drążąca dowierzchnię W-2 w pokładzie 502/1, przy zastosowaniu urządzania WPK-2.N/T, osiąga średnie postępy na poziomie 4,5 m na dobę!

Poza tym na jeden ciąg odstawy oddziałowej transportowany jest urobek z trzech przodków i jednej ściany wydobywczej. To z kolei wymaga dużego nakładu pracy brygad konserwacyjnych, odpowiedzialnych za utrzymanie w sprawności przenośników odstawy oraz dobrej koordynacji i organizacji współpracy dozoru dwóch oddziałów robót przygotowawczych z oddziałem wydobywczym. I na tym odcinku robót wszystko funkcjonuje bez większych zakłóceń.

Co się zaś tyczy samego chodnika W-2 w pokładzie 502/1, to jest on drążony przy pomocy kombajnu chodnikowego AM-50z-w. Przy aktualnym postępie planowane zbicie wyrobisk powinno zostać zrealizowane do końca października br. Następnie do akcji wkroczą specjaliści od robót zbrojeniowych. Ściana W-2 ma ruszyć w grudniu br. Będzie miała 410 m wybiegu i długość 140 m. Zostanie zazbrojona w 93 sekcje obudowy zmechanizowanej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.