Górnictwo i energetyka znów mogą stracić

Rozmowa ze Stanisławem Tokarskim, wiceprezesem zarządu Tauron Polska Energia

Przedwczoraj w Brukseli odbyło się głosowanie Parlamentu Europejskiego w sprawie nowelizacji dyrektywy IPPC dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli. Jak ważna jest to dla Polski regulacja?

Dokument ten, choć pozostający w cieniu szeroko komentowanego pakietu klimatycznego, jest jednak niemniej istotny, ponieważ jego przyjęcie może okazać się dla polskiej energetyki i górnictwa dotkliwe w skutkach.

W proponowanej wersji dyrektywy m.in. znacznie zaostrzono dopuszczalne standardy emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłu. Czy jesteśmy gotowi, by sprostać tym wymaganiom?

Oznacza to, że już od 1 stycznia 2016 roku spalanie węgla do celów energetycznych będzie niemożliwe bez wysokosprawnych instalacji odsiarczania, odazotowania oraz odpylania spalin. Ponadto wymogami dyrektywy mogą także być objęte jednostki mniejszej mocy – od 20 do 50 MW. Znacząco zaostrzy to więc wymagania emisyjne dla najmniejszych lokalnych źródeł ciepła. Nadrzędnym celem, jak widać, jest radykalna poprawa jakości powietrza w krajach Unii Europejskiej.

Jak to konkretnie odczujemy w Polsce?

Z przeprowadzonych zestawień i bilansów wynika, że nowym wymaganiom dyrektywy ma podlegać ponad 1100 kotłów w 269 elektrowniach, elektrociepłowniach i ciepłowniach. Koszty przystosowania do nowych wymagań szacuje się w miliardach euro. Nie trzeba chyba wspominać, że nakłady wymuszone tak radykalną zmianą przepisów znajdą swoje odzwierciedlenie w znacznym wzroście cen energii elektrycznej i cieplnej dla odbiorców. Co gorsze, przyspieszone wdrożenie dyrektywy od początku 2016 roku wymusi wyłączenie z eksploatacji źródeł o mocy równej 7000 MW! Doliczając do tego jednostki, które z racji naturalnego zużycia miałyby także zostać wyeliminowane, z polskiej mapy energetycznej zniknie łącznie 15 000 MW. Stanowi to połowę aktualnego potencjału wytwórczego. W rezultacie przełoży się to na drastyczne zagrożenie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i cieplnej dla mieszkańców naszego kraju.

Fachowcy zarzucają dokumentowi przede wszystkim nieadekwatny do skali wyzwań termin wdrożenia wymagań. Czy podziela Pan te opinie?

Biorąc pod uwagę szacowane koszty przystosowań i skalę przedsięwzięcia, urealnienie terminu obowiązywania wymagań dla polskiego sektora wydaje się być jedynym rozsądnym wyjściem z całej sytuacji. Uwzględniając naszą obecną sytuację ekonomiczną, realnym momentem wdrożenia wymagań dyrektywy byłby w przypadku Polski rok 2025, kiedy to obecny majątek wytwórczy zostanie już planowo wymieniony na nowe technologie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że każde rozłożenie w czasie zaostrzenia przepisów IPPC będzie skutkowało spadkiem koniecznych do poniesienia na ten cel nakładów inwestycyjnych, a co za tym idzie – mniejszym wzrostem cen za energię oraz utrzymaniem wymaganego wysokiego poziomu bezpieczeństwa zasilania. Jak widać, jest więc o co walczyć.

Czy jest to tylko polski problem?

Zdecydowanie nie. Podobne postulaty były zgłaszane przez przedstawicieli m.in. brytyjskiej i niemieckiej energetyki.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy na tegoroczne wakacje wydadzą najczęściej od 2001 do 4000 zł

Najczęściej na tegoroczny wakacyjny urlop Polacy chcą przeznaczyć kwotę w przedziale od 2001 do 4000 zł - wynika z Barometru Providenta. Najpopularniejszym kierunkiem wyjazdu są kraje europejskie, ale także polskie morze.

Ofert pracy znowu przybywa

Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby ogłoszeń o zatrudnieniu, w maju wzrósł o 4,7 pkt. - wynika z raportu przygotowanego przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz BIEC. Autorzy raportu zalecają jednak ostrożność, bo ten wzrost może być spowodowany wymianą pracowników.

Rząd przyjął projekt ustawy ws. podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. - poinformował na konferencji rzecznik rządu Adam Szłapka.

Ministerstwo chce uprościć procedury dotyczące działalności górniczej

Uproszczenie procedur obowiązujących w działalności wydobywczej oraz rozszerzenie katalogu surowców o strategicznym znaczeniu dla państwa, to niektóre z celów projektu ustawy, którego założenia opublikowano we wtorek. Za projekt odpowiada Ministerstwo Klimatu i Środowiska.