Górnictwo: Hutek o szansach na porozumienie w sprawie podwyżek

fot: Witold Gałązka/ARC

Związkowcy są optymistycznie nastawieni do dzisiejszych rozmów płacowych w Polskiej Grupie Górniczej

fot: Witold Gałązka/ARC

+3 Zobacz galerię

Rozpoczęła się kolejna tura mediacji płacowych w Polskiej Grupie Górniczej. Czy dojdzie do porozumienia pomiędzy stroną społeczną a zarządem spółki? Związkowcy są nastawieni do rozmów optymistycznie.

- Tak naprawdę wszystko zależy od tego, jaką propozycję przedstawi nam zarząd. Szanse na zakończenie sporu dzisiaj oceniam na 60 proc. Zeszliśmy w negocjacjach do podwyżek wysokości 8 proc. Ustąpiliśmy też w innych punktach. Niżej nie zejdziemy - mówił nam przed spotkaniem Bogusław Hutek, szef Solidarności w PGG.

Zarząd spółki proponuje przeznaczenie dla pracowników całego zaplanowanego na ten rok zysku, co oznacza w praktyce wzrost płac o 6 proc. Według tej propozycji pieniądze byłyby rozdysponowane pomiędzy poszczególne grupy pracowników w formie dopłat do dniówek. Osoby zatrudnione pod ziemią w wyrobiskach zyskałyby średnio 440 zł miesięcznie podwyżki, zatrudnieni pod ziemią poza wyrobiskami oraz pracownicy zakładu mechanicznej przeróbki węgla - średnio 330 zł miesięcznie podwyżki, zaś pozostali  - średnio 220 zł miesięcznie podwyżki.

W galerii: rozpoczęcie negocjacji płacowych w PGG, Katowice, poniedziałek 23 kwietnia, godz. 10.00 (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.