Górnictwo: Górnik na szychcie miał stać się ofiarą napaści, co na to organy ścigania?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że umowa może być skutecznie rozwiązana

fot: Jarosław Galusek/ARC

Najprawdopodobniej w ciągu najbliższych godzin prokuratura otrzyma zawiadomienie o przestępstwie, do którego miało dojść 25 listopada br. w podziemnych wyrobiskach ruchu Chwałowice kopalni ROW w Rybniku. Ofiarą ataku, najprawdopodobniej o podłożu seksualnym, miał paść pracownik jednego z oddziałów.

Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła Polska Grupa Górnicza.

„Kopalnia oraz spółka PGG zareagowały w tej sprawie bardzo zdecydowanie i szybko. Z inicjatywy pracodawcy powołano komisję, która zajęła się wyjaśnianiem tego incydentu i podjęto decyzję o zawiadomieniu prokuratury. Niewykluczone są dalsze decyzje personalne uzależnione i adekwatne do sytuacji. Spółka nie toleruje żadnych zachowań, które są sprzeczne z normami społecznymi i obowiązujący prawem” - brzmi treść komunikatu Polskiej Grupy Górniczej, który otrzymała redakcja nettg.pl

„Domniemany sprawca otrzymał karę nagany, został przeniesiony na inny ruch kopalni oraz została z nim rozwiązana umowa o pracę. Poszkodowany otrzymał pomoc psychologiczną” – czytamy dalej w komunikacie PGG.

Nie wiadomo jaki charakter miał popełniony czyn, czy był to gwałt, czy tzw. inna czynność seksualna. Według nieoficjalnych informacji „nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, a do naruszeniu jego godności osobistej”.

Na krótko przed godziną 13.00, w piątek, 27 listopada, w rybnickiej prokuraturze nie potwierdzili nam nadejścia stosownego zawiadomienia. Żadne doniesienie nie wpłynęło także do policji.

- W momencie, gdy otrzymamy informację o tym, że doszło do jakiegoś zdarzenia, to zawiadamiający nie musi podać wszystkich szczegółów zdarzenia. Zadaniem organów ścigania będzie, żeby znaleźć świadków. Każda osoba wezwana w charakterze świadka będzie miała wówczas obowiązek złożenia zeznania – powiedziała Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Zgwałcenie oraz inna czynność seksualna są przestępstwami różnie kwalifikowanymi prze Kodeks karny, jeśli chodzi o zagrożenia karą. Zgwałcenie zagrożone jest karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności, a tzw. inna czynność seksualna karą od 6 miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.

Szukają prezesa i członka zarządu państwowego giganta

Rada nadzorcza spółki CPK rozpoczęła postępowania kwalifikacyjne na stanowiska prezesa oraz członka zarządu ds. nieruchomości i relacji z interesariuszami - poinformował w poniedziałek Port Polska. Termin składania zgłoszeń na stanowisko prezesa upływa 23 września, na członka zarządu - 4 września.

Ciszej i płynniej w Zabrzu. Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów

Tramwaje Śląskie zakończyły modernizację dwóch przejazdów w Zabrzu – przy ul. Słowackiego i Wolności oraz koło stacji Shell. Dzięki technologii bezpodsypkowej przejazd będzie cichszy i płynniejszy, a pasażerowie i mieszkańcy zyskają na komforcie.