Górnictwo: górnicy z Krupińskiego nie stracą pracy

Kopalnia Krupiński będzie pracować do stycznia 2017 r. Potem trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej podkreśla, że żaden z pracowników tego zakładu nie straci pracy. Przekazanie kopalni do SRK jest elementem realizowanego w JSW planu naprawczego. 

- Decyzja o przekazaniu kopalni do Spółki Restrukturyzacji Kopalń jest oparta o wiele analiz, które przeprowadziliśmy w spółce. Wykazały one jednoznacznie, że Krupiński jest kopalnią nierentowną. Niestety analizy dotyczące przyszłości również wykazują brak możliwości uzyskania rentowności tej kopalni - stwierdził prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Tomasz Gawlik w czasie briefingu zorganizowanego w środę (10 sierpnia).

W czasie spotkania z dziennikarzami przedstawiciele zarządu JSW wyjaśnili dlaczego podjęto decyzję o przekazaniu zakładu do SRK. Kopalnia ma tam trafić do końca stycznia 2017 r. i do tego czasu będzie fedrować. Jest to jeden z elementów realizowanego w JSW planu naprawczego. Włodarze spółki podkreślają, że żaden z pracowników tego zakładu nie straci pracy. 

- Samo przekazanie Krupińskiego będzie przekazaniem jedynie majątku. Załoga zostanie przeniesiona na inne nasze zakłady ponieważ mamy takie potrzeby. Tu muszę zaznaczyć, że załoga na Krupińskim jest bardzo dobra i doświadczona. Jest nam ona potrzebna na innych kopalniach - stwierdził prezes JSW, który dodał, że decyzja o przekazaniu kopalni była bardzo trudna.

Józef Pawlinów, wiceprezes JSW ds. technicznych przyznał, że w JSW rozważano wiele projektów dotyczących tego czy Krupiński jest w stanie funkcjonować w strukturach firmy. Poinformował także, że wyposażenie kopalni, czyli cztery kompleksy zmechanizowane, przenośniki, urządzenia odstawy urobku i inne zostaną przeniesione do innych kopalń.

Przedstawiciele JSW dodali także, że przy alokacji ma być brane pod uwagę miejsce zamieszkania pracowników oraz to, by nie rozdzielać zgranych już ze sobą brygad.

JSW poinformowała także, że ewentualne odejścia nastąpią tylko w trybie dobrowolnym, z możliwością skorzystania z jednorazowych odpraw i urlopów górniczych gwarantowanych przez ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Do tej pory chęć skorzystania z pakietu osłonowego w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zadeklarowały 2794 osoby.

- Kwestia Krupińskiego jest elementem szerszego planu, który realizujemy dziś dla zbilansowania całej spółki i doprowadzenia jej do właściwego miejsca na rynku. Plan ten będzie przedstawiony kiedy zakończą się negocjacje z naszymi obligatariuszami -poinformował prezes Gawlik.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat suma strat finansowych kopalni Krupiński to około 900 mln zł. Kopalnia wydobywa głównie węgiel energetyczny, na którego zapotrzebowanie jest coraz mniejsze. Dodatkowym problemem jest duże zanieczyszczenie węgla wynoszące ok. 65 proc. JSW chce skupić się przede wszystkim na produkcji węgla koksowego, który osiąga wyższe ceny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.