Górnictwo: GIPH i Famur o sytuacji firm zaplecza górniczego

fot: Maciej Dorosiński

Poprzednie konferencje stanowiły forum wymiany doświadczeń środowiska górniczego oraz przedstawiły obecne i perspektywiczne możliwości rozwoju górnictwa we współpracy z lokalnymi społecznościami

fot: Maciej Dorosiński

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa oraz zarząd Grupy Famur odniosły się do planów transformacji górnictwa - poinformował Famur w nadesłanym do redakcji netTG.pl Gospodarka i Ludzie komunikacie. Samorząd gospodarczy oraz producent maszyn górniczych zwróciły uwagę, że wygaszanie tej gałęzi przemysłu dotyka bezpośrednio Śląsk i pozostałe regiony górnicze. Stają on przed trudnymi zmianami, na które infrastruktura gospodarcza i społeczna nie jest gotowa.

Liczba mieszkańców Śląska to 4,489 mln osób, z czego górnicy to ok. 83 tys. mieszkańców, a nawet 400 tys. pracowników zatrudnionych jest w firmach okołogórniczych i firmach z nimi współpracujących – wyliczają.

Dodają, ze jeśli pod uwagę weźmie się rodziny osób związanych zawodowo z sektorem górniczym, można szacować, że od jego kondycji zależy byt ok. 2 mln osób, co stanowi niemal połowę populacji Śląska. Podobna sytuacja ma miejsce również w innych regionach górniczych w Polsce. Dlatego ich zdaniem należy spojrzeć szeroko na konsekwencje zamykania górnictwa.

Oceniają, że spojrzenie na najbliższe otoczenie, czyli tradycyjnie rozumianą branżę okołogórniczą, również wydaje się zbyt wąskie.

Wskazują, ze o Śląsku trzeba myśleć jako jednym organizmie gospodarczym. Dodatkowo na sytuację w regionie, ale także innych terenach tradycyjnie związanych z górnictwem, nakłada się kryzys wywołany pandemią COVID-19.

- Firmy okołogórnicze - te, które w PKD wykazują usługi dla górnictwa - często współpracują z wieloma innymi podmiotami, które zatrudniają tysiące pracowników i które nie są identyfikowane jednoznacznie jako branża górnicza. Tylko członkowie naszej Izby zatrudniają ponad 100 tys. osób. Izba jest naturalnym partnerem do rozmów ze stroną rządową i społeczną o wsparciu podmiotów, które mogą ucierpieć lub mogą przestać istnieć bez pomocy tych, którzy dziś wspierają polskie górnictwo – mówi prezes GIPH Janusz Olszowski.

Izba oraz Famur uważają, że konieczne jest wypracowanie systemowych narzędzi pomocowych. Możliwe jest to tylko w dialogu z przedstawicielami podmiotów, dzięki którym będzie możliwa transformacja energetyczna i ekonomiczna, ale również z firmami okołogórniczymi oraz innymi podmiotami działającymi na Śląsku oraz w pozostałych regionach górniczych, w tym z samorządem.

Przedsiębiorstwa te posiadają unikalny know-how, relacje międzynarodowe i zazwyczaj zidentyfikowały już obszary, w których mogłyby kontynuować działalność przy wsparciu rządu.

- Do czasu wygaszenia górnictwa w Polsce, branża w dalszym ciągu będzie musiała świadczyć swoje usługi sektorowi górnictwa, zapewniając bezpieczeństwo i ciągłość jego działania w okresie planowanej transformacji, jednocześnie szukając możliwości dywersyfikacji i przebranżowienia pracowników. Bez całościowego spojrzenia na czekające nas zmiany oraz odpowiedniego wsparcia i konkretnego planu nie będzie to możliwe. Dlatego liczymy na dialog, który pomoże zapobiec najbardziej pesymistycznemu scenariuszowi dla Śląska oraz innych województw związanych z górnictwem – stwierdza prezes Famuru Mirosław Bendzera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.