Górnictwo: Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uzasadnił brak decyzji skomplikowanym charakterem sprawy. Termin rozpatrzenia kwestii koncesji dla złoża Złoczew GDOŚ już kilkakrotnie przekładał

1582895443 szweda lewandowski gdos

fot: GDOŚ

GDOŚ kilkakrotnie przekładał termin rozpatrzenia sprawy decyzji środowiskowej dla wydobycia węgla brunatnego ze złoża Złoczew. Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska jest Andrzej Szweda-Lewandowski

fot: GDOŚ

Na 29 maja tego roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wyznaczył w piątek nowy termin rozpatrzenia odwołania od decyzji środowiskowej dla wydobycia węgla brunatnego ze złoża Złoczew. Decyzja jest niezbędna dla uzyskania koncesji na wydobycie.

Zasoby złoża Złoczew, rozciągające się na przestrzeni ok. 10 km na terenie kilku gmin, szacowane są na kilkaset milionów ton węgla brunatnego.

Przesunięcie o trzy miesiące terminu zakończenia postępowania odwoławczego Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uzasadnił "skomplikowanym charakterem sprawy".

28 marca 2018 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi wydał decyzję środowiskową dla Złoczewa. Od decyzji odwołanie do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska złożyła organizacja ekologiczna Greenpeace. Od tego czasu GDOŚ kilkakrotnie przekładał termin rozpatrzenia sprawy.

Decyzja środowiskowa jest niezbędna do wydania koncesji. Na wniosek spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna postępowanie w sprawie udzielenia koncesji na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew wszczęto pod koniec kwietnia 2019 r.

Według szacunków PGE GiEK wydobycie na poziomie zbliżonym do obecnego - niecałych 40 mln ton rocznie - ze złóż Szczerców i Bełchatów będzie możliwe do roku 2030-2032. Potem ma spadać, ze względu na wyczerpywanie się złóż. Złoże Bełchatów miałoby być eksploatowane do ok. 2038 r. PGE GiEK szacowało, że przy spełnieniu wszystkich warunków, rozpoczęcie eksploatacji Złoczewa byłoby możliwe najwcześniej od 2032 r., a węgiel z tego złoża mógłby zastąpić paliwo z innych odkrywek i zagwarantować dalsze działanie elektrowni Bełchatów.

W lutym br. wiceminister aktywów Adam Gawęda mówił, że "jesteśmy za tym, żeby koncesja została udzielona".

Według Greenpeace odroczenie decyzji, "tak aby nie ogłaszać jej w trakcie kampanii wyborczej wyraźnie pokazuje, że szanse na realizację tej inwestycji są nikłe". "Już teraz poparcie dla tej inwestycji w regionie jest niskie, nie ma też dla niej uzasadnienia ekonomicznego. Zamiast planów wydobycia węgla brunatnego ze złoża Złoczew powinniśmy rozmawiać o sprawiedliwej transformacji energetycznej" - oceniła Anna Meres z Greenpeace Polska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.