Górnictwo: FTF Columbus wypadł z gry o kopalnię Brzeszcze

fot: Maciej Dorosiński

Napięciom wokół kopalni Brzeszcze przysłużyło się wejście do negocjacji przedzakupowych prywatnej spółki Michała Sołowowa

fot: Maciej Dorosiński

Górnicy z umiarkowanym zadowoleniem przyjmują czwartkową (8 października) decyzję Taurona, który postanowił samodzielnie podchodzić do zakupu kopalni Brzeszcze.

Od gry odsunięto tym samym fundusz zarządzający majątkiem jednego z najbogatszych Polaków Michała Sołowowa FTF Columbus. Miał on dołączyć do spółki celowej (negocjacyjnej) Tauronu - RSG, Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i elektrowni wodnych Niedzica, ale pojawienie się Columbusa przy stole wywołało we wrześniu spore napęcia wśród górniczej załogi i w związkach.

- Nie jesteśmy przeciwni prywatnym przedsiębiorcom, ale ten był źle postrzegany wśród górników - wyjawił w piątek w wypowiedzi dla Gazety Wyborczej Wacław Czerkawski, szef Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Gazeta Wyborcza twierdzi, że według jej informacji prywatny inwestor miał nalegać na drastyczną redukcję zatrudnienia w Brzeszczach. Zdaniem Gazety Wyborczej w maju tego roku w chwili przekazania kopalni z KW do SRK miało pracować 4,8 tys. osób, 600 dobrowolnie odeszło m.in. na emerytury, a docelowo w kopalni miało pozostać na etatach ok. 1,5 tys. górników. Reszta mogłaby liczyć na zlecenia w firmach zewnętrznych, z których usług kopalnia korzystałaby w outsourcingu.

W rzeczywistości - jak sprawdził portal górniczy nettg.pl - stan zatrudnienia w chwili przejęcia przez SRK w maju wynosił w Brzeszczach 2084 osoby a obecnie ok. 1600 osób. Okazuje się więc, że to nie liczebność załogi, ale wiarygodność inwestora w jej oczach była podstawową przeszkodą do porozumienia.

Upieranie się przy warunkach przejęcia Brzeszcz od Spółki Restrukturyzacji Kopalń, na które nie było zgody drugiej strony, zarząd Taurona przypłacił niedawno głowami prezesa i członków.
Nowe władze koncernu energetycznego postanowiły zerwać współpracę ze spółką Michała Sołowowa.

Czym jest spółka akcyjna FTF Columbus, która wzbudziła tak negatywne emocje strony społecznej w Brzeszczach?

To fundusz typu private equity inwestujący na niepublicznym rynku kapitałowym. Jego metody finansowe mają przynosić dużą stopę zwrotu (domeną takich instrumentów finansowych jest m.in. rynek walut czy surowców). Wbrew informacjom podawanym w polskich mediach Columbus nie jest w pełni rodzimym przedsięwzięciem. W styczniu tego roku ogłosił wolę połączenia się ze spółką Barcocapital Investment zarejestrowaną na Cyprze w Nikozji.

Kapitał zakładowy spółki wynosi 1,6 mln zł, a roczne aktywa - ponad 1,2 mld zł. O ile w 2013 r. FTF Columbus miał prawie 22 mln zł zysku, to w zeszłym roku wykazał niewielką stratę (107 tys. zł).

Właścicielm spółki jest Michał Sołowow, 53-letni kielczanin, słynny kierowca rajdowy i jeden z największych inwestorów na warszawskiej giełdzie. Jego majątek ocenia się na ok. 7 mld zł (podwoił go przez 10 lat). Sołowow zajmował w ostatnich latach stabilne 3-4 miejsce na liście najbogatszych Polaków (za Janem Kulczykiem, Zygmuntem Solorzem-Żakiem i Leszkiem Czarneckim). W rankingach najbogatszych ludzi świata Sołowow plasuje się rokrocznie między 500. a 1000. pozycją.

Całym majątkiem biznesmena oprócz Columbusa zarządza też drugi fundusz - Magellan.

W przeszłości Sołowow inwestował w media (był m.in. właścicelem Przekroju i Życia Warszawy oraz Radia Tak). Obecnie jest znaczącym udziałowcem takich marek giełdowych, jak Synthos z branży chemicznej, Cersanit (producent ceramiki sanitarnej i płytek), Echo Investment (działalność developerska) czy Barlinek (wytwórca desek podłogowych).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.