Górnictwo: Firmy zaplecza będą mogły liczyć na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji

fot: Maciej Dorosiński

W konsultacjach dla firm okołogórniczych, które odbywały się w formie stacjonarnej i online, uczestniczył minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka

fot: Maciej Dorosiński

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

W sali Sejmu Śląskiego w środę, 28 kwietnia, odbyły się konsultacje dla firm branży okołogórniczej związane z Funduszem Sprawiedliwej Transformacji. Uczestniczył w nich minister środowiska i klimatu Michał Kurtyka. 

Podczas konsultacji, jak informują służby prasowe Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, informowano, że w FST zapisano wsparcie finansowe dla firm okołogórniczych na inwestycje technologiczne, podnoszenie kwalifikacji pracowników oraz zapewnienie im bezpiecznego zatrudnienia. To szczególnie akcentowano w czasie spotkania, w którym uczestniczył m.in. marszałek Jakub Chełstowski oraz prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski. 

- W trwającym procesie konsultacji Funduszu Sprawiedliwej Transformacji koncentrujemy się dziś na branży okołogórniczej. Stanowi ona w dużej mierze DNA naszej regionalnej gospodarki. W tej ważnej dyskusji uczestniczy ministrem klimatu i środowiska co potwierdza dobrą współpracę samorządu regionalnego z administracją rządową. Warto podkreślić, że jedno miejsce w górnictwie to średnio cztery miejsca w branży z nią związanej. Są to nie tylko duże przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim cały wachlarz firm reprezentujących małe i średnie przedsiębiorstwa - powiedział marszałek Chełstowski, cytowany w komunikacie Urzędu. 

- Wchodzimy w kluczowy etap transformacji, która – co warto przypomnieć – trwa w regionie od 30 lat, czyli od zmiany ustrojowej. Razem z nią przyszły wyzwania wolnorynkowe, ale okupione podówczas ogromnym kryzysem w całym sektorze, który jak pamiętamy – znalazł się wtedy na krawędzi. Z 70 kopalń i 400 tysięcy pracowników w 1990 roku do dziś pozostało nam 20 kopalń i 80 tysięcy miejsc pracy w górnictwie. Jak łatwo policzyć zatrudnienie spadło o 80 proc., a liczb kopalń o ponad 60 proc. Podobna skala redukcji musiała dotknąć przedsiębiorstwa okołogórnicze. Możemy jednak w tym wypadku polegać wyłącznie na szacunkach, bo nikt oficjalnych statystyk nie prowadził. Dziś z nowymi wyzwaniami na pewno poradzimy sobie lepiej niż przed 30 lat. Jesteśmy na to przygotowani. Mamy nowe instrumenty finansowe i zaplanowaliśmy znacznie więcej czasu na wprowadzenie koniecznych zmian. Pomoc zostanie skierowana tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Będziemy wspierać firmy okołogórnicze w rozwijaniu innowacji i zaawansowanych technologii na rzecz produkcji alternatywnej wobec górnictwa – podkreślił marszałek. 

- Nie chodzi o dezindustrializację Śląska, lecz sięganie po nowe koncepcje. Dlatego dla nas tak ważne będzie zbudowanie w miejsce przemysłów, które będą poddane transformacji, nowych przemysłów – zeroemisyjnych. Plany są dalekosiężne, będziemy szukać nowych rozwiązań, jak na przykład możliwość współpracy firm branży okołogórniczej z podmiotami zajmującymi się fotowoltaniką czy technologiami wodorowymi – dodał minister klimatu i środowiska, Michał Kurtyka, akcentując przy tym wagę polityki Zielonego Ładu i faktu, że Polska jest największym beneficjentem unijnych środków przeznaczonych na ten cel.

Jak zaznaczono podczas konsultacji, prócz samych środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, będzie istotne, jak transformacja zostanie rozłożona w czasie. Strukturalne, ale jednak stopniowe zmiany złagodzą proces dostosowania się do nowej rzeczywistości. Dla przypomnienia, najbliższa perspektywa to rok 2030, kiedy to gospodarstwa domowe mają całkowicie odejść od spalania węgla, a udział tego surowca w produkcji energii elektrycznej nie przekroczy 56 proc. w skali kraju. Jednak górnictwo w zmniejszającej się formie będzie w regionie obecne aż do roku 2049. Z kolei w projekcie umowy społecznej dla górnictwa ujęto gwarancje zatrudnienia, osłony socjalne dla górników, budżetowe dopłaty do redukcji mocy produkcyjnych, fundusz transformacyjny z 500-milionowym kapitałem początkowym i warte ponad 16 mld zł inwestycje w czyste technologie węglowe.

- Jeśli chodzi o zaplecze naukowo-badawcze, jesteśmy w czołówce światowej. Mamy świetnie wykwalifikowane kadry – podkreślił Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, zaznaczając, że branża górnicza, mimo swoich problemów, wytwarza wciąż około 2 proc. PKB.

W jego ocenie, w branży okołogórniczej ważny jest zaś sektor MŚP. Są to często firmy rodzinne, związane z nią przez pokolenia. Bynajmniej nie są to wyłącznie firmy ze Śląska, ale jak zwrócił uwagę Janusz Olszowski, są one obecne w całej Polsce.

- Trzeba opracować plan w oparciu o praktykę biznesową i rozwiązania, które się sprawdzają. Opracowaliśmy propozycje konkretnych rozwiązań dla wsparcia transformacji gospodarczej firm i instytucji działających w otoczeniu górnictwa, które przedstawiliśmy stronie rządowej. Uważam, że tylko poprzez ich wdrożenie można pomóc w zachowaniu miejsc pracy lub stworzeniu nowych stanowisk i nie dopuścić do powstania głębokiego kryzysu, zarówno na Śląsku, jak i w innych regionach górniczych. Podkreślamy, że tu nie chodzi jedynie o zamykanie kopalń, ale o wielką zmianę funkcjonowania całych regionów. Mam nadzieję, że zmiana ta dokonywać się będzie w sposób przemyślany, w odpowiednim czasie oraz z postulowanym wsparciem, zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla gmin górniczych – mówił prezes GIPH.

Branża okołogórnicza może liczyć na znaczącą pomoc. W FST zapisano bezpośrednie wsparcie finansowe dla firm z tego sektora z przeznaczeniem na inwestycje technologiczne, podnoszenie kwalifikacji pracowników oraz zapewnienie im bezpiecznego zatrudnienia. Cały komponent skierowany na wsparcie pracowników i gospodarki to ponad 1 miliard euro, czyli prawie połowę budżetu całego funduszu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.