Górnictwo: fedrowaniu prowadzonemu systemem podłużnym z zawałem stropu towarzyszy wzmożona profilaktyka tąpaniowa

fot: Kajetan Berezowski

Dla górników z Oddziału G1 wysokie ściany to spore wyzwanie. Zebrane przez załogę doświadczenia posłużą z pewnością w przyszłości, przy fedrowaniu kolejnych

fot: Kajetan Berezowski

W ornontowickiej kopalni Budryk trwa eksploatacja ściany B-12 w pokładzie 401. Ma ona lokalnie do 2,7 m wysokości. Jak prognozują geolodzy, kolejne ściany, zwłaszcza te w rozcinanym właśnie pokładzie 405/1, sięgną nawet czterech metrów! Pogorszą się niestety warunki klimatyczne i wzrosną zagrożenia naturalne.

Ściany kolosy powoli stają się rzeczywistością polskiego górnictwa. Są sporym wyzwaniem dla załóg, tak jak ta, B-12, eksploatowana od 16 sierpnia br. w kopalni Budryk. Ma ponad 1200 m wybiegu, a grubość pokładu oscyluje pomiędzy 1,9 a 2,7 m. Nad nią zalega spora warstwa piaskowca. Zagrożeń jest sporo, w tym metanowe - IV stopnia oraz wyrzutem skał i gazów – III kategoria. Do tego dochodzi I stopień zagrożenia wodnego, klasa B wybuchem pyłu węglowego i I stopień zagrożenia tąpaniami.

Trzeba się mieć na baczności
- Nasz zakład jest szczególnie zagrożony metanowo. Coraz bardziej trzeba się mieć na baczności. W ścianie B-12 stosujemy odmetanowanie przed i za ścianą. Załodze cały czas towarzyszą górnicy z firmy zewnętrznej, wykonujący odwierty. Ścianę przewietrzamy na tzw. Y - opisuje inż. Arkadiusz Cichocki, kierownik oddziału.

Fedrowaniu prowadzonemu systemem podłużnym z zawałem stropu towarzyszy wzmożona profilaktyka tąpaniowa. Obserwację sejsmologiczną prowadzi Stacja Geofizyki Górniczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Począwszy od połowy sierpnia mamy już za sobą 300 m postępu. We wrześniu załoga zaliczyła 138 m, w październiku 119. W takich warunkach to bardzo dobre wyniki. Jeśli w kolejnych miesiącach utrzymamy podobne tempo robót, to ścianę powinniśmy ukończyć w czerwcu przyszłego roku, a więc zgodnie z założeniami – wylicza inż. Artur Buchta, zastępca kierownika oddziału.

Niewątpliwie mankamentem ściany B-12 jest jej oddalenie od szybu zjazdowego o 5 km, ale załoga pokonuje ten dystans kolejkami - kołową i podwieszaną. Trzeba było jednak wprowadzić piątą zmianę, aby robota przebiegała rytmicznie.

Kolejny etap historii
Chodnik za ścianą jest utrzymywany poprzez pobierkę spągu i wzmacniany przez zabudowę trzech rzędów stojaków. Wszystko po to, aby w przyszłym roku uruchomić w pokładzie 401 kolejną ścianę. W sumie będzie ich jeszcze kilka. Tymczasem trwa rozcinka złoża w partii Cz pokładu 405/1 dla pierwszej ściany Cz-2 w pokł. 405/1. Rozpoczęcie jej eksploatacji, planowane na I kwartał przyszłego roku, otworzy kolejny etap historii kopalni Budryk.

- Przed nami ogrom prac. Kluczowym przedsięwzięciem jest dokończenie zadań w ramach inwestycji „Budowa poziomu 1290 m” – tłumaczy Bartosz Walny, kierownik Wydziału Przygotowania Produkcji kopalni Budryk.

Argumentem uzasadniającym celowość budowy poziomu jest zwiększenie stanu zasobów operatywnych, a tym samym przedłużenie żywotności kopalni do 2077 r.

- W ramach tej inwestycji udostępniono poziom 1290 poprzez pogłębienie Szybu VI o 286 m. Aktualna głębokość wynosi 1320 m. Udało się już wykonać wyrobiska infrastruktury technicznej związanej z odbiorem i załadunkiem urobku na poziomie 1050 m, a także wyrobiska korytarzowe do poziomu 1290, czyli  do zbicia z Szybem VI. Ponadto uruchomiono górniczy wyciąg szybowy do poziomu 1050 w Szybie I, przedziale południowym, zabudowano urządzenia odstawy głównej na poziomie 1050 m oraz zakupiono nowy kompleks ścianowy z przeznaczeniem dla wspomnianej już pierwszej ściany Cz-2 w pokładzie 405/1 – dodaje Bartosz Walny.

Prowadzone prace inwestycyjne oraz zmiany techniczno-organizacyjne realizowane w kopalni mają na celu stopniowy wzrost wydobycia surowca do koksowania i osiągnięcie począwszy od 2022 r. docelowego modelu kopalni z wydobyciem do 13,5 tys. t/dobę, co daje 3,4 mln t/rok. Udział węgla koksującego typu 35 ma się zwiększyć do 65 proc. Od 2022 r. kopalnia będzie już produkować ponad 2,2 mln t wysokiej jakości węgla koksowego.

Ponadto w kopalni realizuje się dwa strategiczne dla JSW projekty. Jednym z nich jest zastosowanie samodzielnej obudowy kotwowej. Rozpoczęcie robót zaplanowano jeszcze w tym miesiącu. Drugim jest rozbudowa infrastruktury technicznej związanej z gospodarką metanem, w tym obecnego układu kogeneracji. W 2021 r. docelowa jego moc osiągnie poziom 36 MWe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Jeśli ceny paliw będą spadać, to nie będziemy podejmować decyzji o ich obniżce

Jeśli ceny paliw będą spadać, to rząd nie będzie podejmować decyzji o ich obniżce - poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przypomniał, że gdy wprowadzany był program CPN baryłka ropy kosztowała ponad 100 dolarów.

Zapasy gazu w magazynach UE dochodzą do 58 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 57,9 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 74,5 proc. W magazynach jest obecnie 654,04 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 31,86 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie wynosi 86,5 proc.

NFOŚiGW otrzymał kolejny miliard złotych na program Czyste Powietrze

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej otrzymał kolejny miliard złotych z Polskiego Funduszu Rozwoju na finansowanie programu Czyste Powietrze. Przekazanie środków zostało zrealizowane po uzyskaniu akceptacji Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.

Energa liczy, że jeszcze w tym roku dwa bloki CCGT osiągną operacyjne kamienie milowe

Energa liczy, że jeszcze w tym roku dwa budowane bloki CCGT: Ostrołęka i Grudziądz I osiągną operacyjne kamienie milowe, co pozwoli uniknąć ponoszenia kar umownych za niedotrzymanie kontraktu rynku mocy - poinformowali przedstawiciele grupy.