Górnictwo: fala hejtu po odkryciu ognisk koronawirusa w kopalniach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Górnicy w żaden sposób nie zasłużyli sobie na takie traktowanie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

„Wirusa na śląsk nie zawiózł Rząd, ani Szumowski, czy Morawiecki, sami ślązacy sobie to zrobili, brakiem czystości, przestrzegania higieny i nie dostosowania się do przepisów obowiązujących, a teraz rząd musi pomóc i finansować brudasów - no taka jest prawda!” (pisownia oryginalna) - pisze na Twiterze jego użytkownik o imieniu Jan. Inni wyzywają górników od cwaniaków, zarzucają im, że są kastą. Taki obrzydliwy hejt na górników i Śląsk od kilku dni zalewa fora i portale społecznościowe. To efekt wykrycia ognisk koronawirusa w kopalniach. Wcześniej ofiarami hejtu byli pracownicy służby zdrowia i seniorzy.

Prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, podkreśla, że górniczy w żaden sposób nie zasłużyli sobie na takie traktowanie.

- Ta grupa zawodowa cierpi obecnie na COVID-19 i należy się jej nie hejt, a współczucie - mówi socjolog.

Oto kilka cytatów z forów i portali: „Natura za nas wymyśliła jak pozbyć się górnictwa”, „pazerność zgubiła górników, wszyscy musieli zrezygnować, albo stracili pracę, a cwane górniki zjeżdżały do kopalń w najlepsze - to teraz kopalnie pozamykają”, „Śląsk to nienormalność”, „Mi też zawadza Śląsk, nie dość że brudasy, to jeszcze ich musimy utrzymywać w tych kopalniach”, „gdyby nie ten Śląsk, byłoby super”, „A nie prościej byłoby ich zbombardować?”, „Znowu Śląsk wszystko psuje”, „Wszystko przez Śląsk. To polskie Wuhan. Gdyby nie oni to już dawno moglibyśmy głosować”, „Pewnie zjedli nietoperza z modrą kapustą”.

Padają też propozycje oddania Śląska Niemcom, żeby pozbyć się kłopotu, ewentualnie – i to najczęstsze żądania - otoczenia regionu kordonem sanitarnym, zamknięcie na dwa miesiące. Testowanie na obecność koronawirusa przed kopalniami na forach zostało uznane za kolejny górniczy przywilej. Pojawiło się sformułowanie „górnicza kasta”. „Górnicy? W dupie mają innych. Od dawna. Za czasów Gierka nabrali przekonania, że im się należy więcej. Niech się świat wali, górnik musi mieć na kotleta i vweja w tedeju” - pisze jeden z twitterowiczów.

- W psychologii dobrze znany jest mechanizm poszukiwania kozła ofiarnego. Winnego za nasze kłopoty a w tej sytuacji za rosnące przerażenie i strach. Górnicy stali się kozłami ofiarnymi – mówi Katarzyna Cichy-Szczepańska, psycholog z CSRG.

Jej zdaniem wraz z liczbą wykrytych przypadków CPOVID-19 skala lęku poszybowała gwałtownie, generując na poziomie gadziego mózgu bezrefleksyjną, pierwotną tendencję do ataku.

- Chodzi przecież o zdrowie, życie i przetrwanie. W takiej sytuacji nie ma miejsca na szukanie przyczyn i prób zrozumienia tego, co wydarzyło się w kopalniach, a co dla znających branżę było nieuniknione. Instynkt podpowiada, że trzeba szukać winnego. Agresja zostaje skierowana przeciw górnikom, bo są bardzo konkretną grupą – podkreśla psycholożka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.