Górnictwo: Europoseł Łukasz Kohut zapytał KE o finansowanie z FST tam, gdzie wydano nowe koncesje węglowe

fot: ARC/Komisja Europejska

To w tym budynku o nazwie Berlaymont w Brukseli - głównej siedzibie Komisji Europejskiej, zapadają ważne dla energetyki i węgla decyzje

fot: ARC/Komisja Europejska

- Czy wydawanie koncesji na nowe wydobycie węgla na terenach górniczych oznacza odebranie danej jednostce terytorialnej finansowania z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) lub jego zmniejszenie - zapytał Komisję Europejską europoseł Łukasz Kohut (Wiosna).

Treść skierowanej do KE interpelacji, wymagającej pisemnej odpowiedzi Komisji, przekazało w piątek biuro parlamentarzysty. Wystąpienie w tej sprawie Kohut skierował także do premiera Mateusza Morawieckiego oraz szefa resortu klimatu Michała Kurtyki.

Sprawa ewentualnego wyłączenia wsparcia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla regionów, w których rozwijane jest wydobycie węgla, budzi niepokój części samorządowców i parlamentarzystów z woj. śląskiego.

Na Śląsku rozważane są obecnie trzy projekty górnicze będące na różnych etapach procedowania: dwa prowadzone przez prywatnych inwestorów (dotyczą złoża Brzezinka w Mysłowicach i złoża Paruszowiec w Rybniku) oraz projekt Polskiej Grupy Górniczej, która przymierza się do udostępnienia złoża Imielin Północ w powiecie bieruńsko-lędzińskim jako zasobów dla kopalni Piast-Ziemowit.

W skierowanym w piątek do Komisji Europejskiej pytaniu europoseł Kohut zauważył, że zgodnie z prawem UE, finansowanie z FST mogą dostać regiony, na obszarze których odbywa się proces transformacji w kierunku gospodarki neutralnej dla klimatu.

W ostatnim czasie polskie Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznało inwestorowi koncesję na wydobycie węgla w Mysłowicach; kolejny inwestor stara się o koncesję na wydobycie w Rybniku. Samorząd lokalny nie ma wpływu na przyznanie koncesji - organem decyzyjnym jest w tym przypadku władza centralna. W omawianych sytuacjach samorząd terytorialny ocenia decyzje władzy centralnej negatywnie - napisał parlamentarzysta.

Kohut ocenił, że samorządy terytorialne i społeczności lokalne obawiają się, że wydawanie koncesji na nowe wydobycie na ich terenach oznaczać będzie, iż nie otrzymają one finansowania z FST. W takim przypadku to właśnie one poniosą bardzo negatywne skutki decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym - czytamy w interpelacji.

Parlamentarzysta zapytał także, czy Komisja Europejska uważa, iż poszczególne Terytorialne Plany Sprawiedliwej Transformacji powinny brać pod uwagę przede wszystkim interesy terenów górniczych i potrzeby tamtejszych społeczności lokalnych.

- Zwróciłem się bezpośrednio do KE, bo obecny rząd obywatelom mówi jedno, a Brukseli drugie. Przećwiczyliśmy to dokładnie na Funduszu Odbudowy - powiedział Kohut, cytowany w komunikacie prasowym swojego biura. Podkreślił, że transformacja jest koniecznością, ale nie może odbywać się kosztem ludzi i nie może nastąpić bez odpowiednich pieniędzy.

Zgodnie z zaprezentowanym w styczniu br. przez rząd projektem Umowy Partnerstwa Polski z UE na lata 2021-27, do woj. śląskiego trafić miałaby ponad połowa krajowej puli FST, czyli przeszło 2 mld euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.