Górnictwo: Enea o krok od przejęcia Bogdanki

fot: Maciej Dorosiński

Głównym celem Bogdanki jest zwiększenie poziomu wydobycia do ok. 11,5 mln ton rocznie po zakończeniu inwestycji w Polu Stefanów

fot: Maciej Dorosiński

Właściciele kopalni Bogdanka zadeklarowali chęć sprzedania Enei w wezwaniu ponad 64,57 proc. akcji spółki - poinformował portal górniczy nettg.pl Sławomir Krenczyk, rzecznik prasowy Enei. To oznacza, że koncern energetyczny będzie miał łącznie 66 proc. akcji Bogdanki. Ostatnim warunkiem, który musi zostać spełniony, żeby wezwanie doszło do skutku, jest zgoda prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na koncentrację. Postępowanie w tej sprawie zostało odwieszone, a Enea formalnie przedłużyła zapisy.

Enea ma już pewność, że w przypadku otrzymania zgody prezesa UOKiK, przejmie kontrolę nad firmą wydobywczą. Jej akcjonariusze zadeklarowali sprzedaż odpowiedniej liczby akcji i odrzucili zgłoszoną przez radę nadzorczą Bogdanki propozycję zmian w statucie, które miały zablokować przejęcie.

- Podjęte przez właścicieli Bogdanki decyzje otwierają nowy rozdział w historii kopalni. Bardzo już prawdopodobne wejście do nowoczesnego koncernu paliwowo-energetycznego, jakim staje się Enea, oznacza dla tej firmy gwarancję dalszego rozwoju w trudnych warunkach rynkowych. Zaproponowaną przez nas wizję przyszłości Bogdanki poparł zarząd i pracownicy firmy, co jest najlepszym dowodem, że będzie to przyjazne przejęcie - podkreśla Krzysztof Zamasz, prezes Enei.

Do 15 października zostały złożone zapisy przekraczające nawet maksymalną liczbę akcji, jaką Enea zamierzała nabyć w wezwaniu. Oznacza to, że tylko zapisy złożone do 15 października będą brały udział w transakcji, z uwzględnieniem proporcjonalnej redukcji. Zgodnie z zasadami redukcji, opisanymi w pkt. 29 wezwania, ewentualne zapisy złożone po tym terminie zostaną przyjęte, ale niezrealizowane. Ogłoszone dziś przedłużenie terminu wezwania do 21 października ma więc charakter formalno-techniczny. Proces zapisów nie zakończy się przed wydaniem przez Prezesa UOKiKu zgody na koncentrację.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

W weekend i poniedziałek maksymalne ceny benzyny i diesla niższe niż w piątek

W sobotę, niedzielę i poniedziałek cena litra benzyny 95 nie może przekroczyć 6,48 zł, benzyny 98 - 7,32 zł, a oleju napędowego - 8,15 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne tych paliw są niższe niż w piątek.

Nastolatek z Francji fotografuje polskie kopalnie. Odwiedził też ruch Marcel

Mickaël Pantin, szesnastolatek z Paryża 28 października odwiedził kopalnię Marcel. To jego kolejna wizyta w Polsce. Chłopak podróżuje po największych obiektach przemysłowych Europy, aby na zdjęciach pokazać ich piękno, monumentalizm i moc.