Górnictwo: Eksperci na razie nie mogą zjechać do rejonu, gdzie wystąpił wstrząs

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni Mysłowice-Wesoła obecnie zakażonych jest 37 osób

fot: Maciej Dorosiński

We względów bezpieczeństwa na razie nie jest możliwe przeprowadzenie wizji lokalnej w kopalni Mysłowice-Wesoła - poinformował w czwartek, 10 lutego, portal netTG.pl Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy zakład. Przypomnijmy, że w poniedziałek, 7 lutego, wystąpił tam wysokoenergetyczny wstrząs. W jego wyniku poszkodowanych zostało trzech górników, którzy przebywają w szpitalach. Wstępnie wizję lokalną w rejonie zdarzenia planowano przeprowadzić w środę lub w czwartek.

Do wstrząsu doszło o godz. 20.40 w rejonie ściany 04AW w pokładzie 510/3 na poziomie 665 m. Pierwotnie mówiono o wstrząsie o energii 4x10^7 J. Potem określono go na 2x10^8 J. Był on odczuwalny w wielu miastach województwa śląskiego, o czym można było się przekonać śledząc media społecznościowe.

W akcji ratowniczej brało udział siedem zastępów ratowniczych – z kopalni oraz z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu i Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Jaworznie. Poszukiwali trzech górników. W gotowości byli także ratownicy z sąsiednich kopalń, ale ostatecznie nie zjechali na dół. 

Najpierw nawiązano kontakt telefoniczny z jednym z poszukiwanych. To on przekazał, że ma kontakt wzrokowy z dwoma kolegami. Ratownicy próbowali dotrzeć do poszukiwanych górników z dwóch stron. Udało się to po około trzech godzinach akcji. Na dole poszkodowani zostali wstępnie opatrzeni przez lekarza. Około północy górnicy zostali przetransportowani na powierzchnię. Byli przytomni. Potem trafili do szpitali w Sosnowcu i Katowicach-Ochojcu. Jeden z górników został potem przewieziony z Katowic do Zabrza.

Poszkodowani mają 42, 43 i 50 lat i są zatrudnieni w dziale wentylacji. To doświadczeni pracownicy - w górnictwie pracują od 13, 9 i 11 lat. W chwili wstrząsu przebudowywali rurociąg. Jak wyjaśnił rzecznik, prace były prowadzone w rejonie likwidowanej ściany.

Należy wspomnieć, że wysokoenergetyczny wstrząs odnotowały europejskie agencje zajmujące się aktywnością sejsmiczną. Niemieckie Centrum Badawcze Nauk o Ziemi z siedzibą w Poczdamie (Das Deutsche GeoForschungsZentrum - GFZ) określiło go na 3,3 stopnia w skali Richtera. Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC) również podało taką wartość.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.