Górnictwo: dwie tablice dla pokoleń górników Bobrka

fot: Witold Gałązka/ARC

Tablice upamiętniające jubileusz 110-lecia kopalni Bobrek w Bytomiu poświęcił biskup Jan Kopiec ordynariusz diecezji gliwickiej

fot: Witold Gałązka/ARC

Dwie tablice upamiętniające jubileusz 110-lecia kopalni węgla kamiennego Bobrek w Bytomiu i pokolenia pracujących w zakładzie górników oraz tych, którzy w tragediach pod ziemią oddali życie, ufundowała spółka Węglokoks Kraj, właściciel kopalni.

Poświęcone uroczyście w Barbórkę przez ordynariusza diecezji gliwickiej biskupa Jana Kopca, zostaną wmurowane w zabytkowej cechowni Bobrka. Prezes spółki Węglokoks Kraj Grzegorz Wacławek podkreślał, że hołd należy się właśnie załodze, również za postawę w ostatnich latach, gdy kopalni groziło zamknięcie.

- Sukcesy zawdzięczamy przede wszystkim ofiarności i ciężkiemu trudowi pracowników. Nie bójmy się brać odpowiedzialności za naszą przyszłość. Nie bójmy się zmian. Pracujmy uczciwie, identyfikujmy się z firmą, dbajmy jak o swoje, nie bądźmy bierni, okażmy zrozumienie dla trudnych decyzji, a nie będziemy musieli martwić się o przyszłość! - mówił prezes Wacławek.

Kopalnia Bobrek jest wyjątkowa, bo w jej historii – inaczej niż w większości zakładów - zapisały się postaci kobiet. W 1974 r. Bobrek zasłynął w telewizji jako kopalnia, do której zjechała pod ziemię Maryla Rodowicz - królowa polskiej piosenki - przed koncertem barbórkowym. Dzieje kopalni zaczęły się natomiast od „śląskiego Kopciuszka”, czyli Joanny Gryzik. Była porzuconą przez matkę półsierotą, przygarniętą przez służącą Karola Goduli. Przemysłowiec prowadził samotnicze życie, tym smutniejsze, że z zazdrości otoczono go mroczną legendą „czarnoksiężnika”. Do jego domu dziewczynka wniosła brak uprzedzeń i radość, którą Godula odwzajemnił, zapisując sześcioletniemu dziecku całą swą fortunę. Pół wieku później wówczas już hrabina Joanna von Schaffgotsch przeznaczyła 50 mln marek na budowę kopalni w Bytomiu. Pierwszy węgiel wydobyto w „Johance” (jak zwano kopalnię „Hrabina Joanna”) w 1907 r. W 1925 r. kopalnia fedrowała już milion ton węgla, potem prędko podwoiła wynik. Po wojnie zmieniono nazwę zakładu na „Bobrek”.

Kopalnia zapewniła utrzymanie dziesiątkom tysięcy górników z rodzinami. W Bytomiu zbudowała 244 budynki i 3389 zakładowych mieszkań.

W 2015 r. przed likwidacją uratowało kopalnię przejęcie przez Węglokoks Kraj, który zespolił Bobrek z ruchem Piekary i zainwestował dziesiątki milionów złotych. Unowocześnił wydobycie, podniósł wydajność, wypracował zysk. Znakiem rozpoznawczym kopalni jest Skarbek, czyli groszek węglowy do ekologicznych kotłów domowych.

– Kopalnia Bobrek obchodzi 110. rocznicę istnienia, a jednak możemy szczycić się nowoczesnym produktem, który znalazł uznanie wśród klientów. Inwestujemy w linię technologiczną nowej generacji do paczkowania sortymentów, w tym naszego ekogroszku Skarbek – mówi prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.