Górnictwo: dwa pogrzeby górników ze Śląska

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie wiadomo jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną śmierci górników

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek (30 czerwca) pochowani zostaną górnicy, ofiary tąpnięcia, do którego doszło 18 kwietnia w ruchu Śląsk kopalni Wujek-Śląsk.

Ceremonia pogrzebowa świętej pamięci Lecha Szymczaka zacznie się (30 czerwca) o 10:00 w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach (przy ul. ks. L. Tunkla). Górnik zostanie pochowany w Parku Pamięci w Kochłowicach (przy ul. Krańcowej).

Msza pogrzebowa w intencji zmarłego świętej pamięci Marcina Szymańskiego rozpocznie się (30 czerwca) o 13:00 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chorzowie Batorym (przy ul. Długiej 32). Górnik spocznie na cmentarzu parafialnym przy ul. Granicznej 5 w Chorzowie Batorym.

Przypomnijmy, że akcja poszukiwawcza była następstwem tąpnięcia wskutek odprężenia górotworu na głębokości ok. 1050 m. Z zagrożonego rejonu wycofano pracowników; dwóch górników przebywających w zagrożonym rejonie nie zgłosiło się. Byli to Lech Szymczak i Marcin Szymański. Ich ciała odnaleziono dopiero po prawie 2 miesiącach poszukiwań - 15 czerwca. Biegli patolodzy po sekcji zwłok uznali, że mężczyźni przeżyli tąpnięcie, zaś zmarli z innych przyczyn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM