Górnictwo: dobre tempo od zrębu do rząpia

1519479735 07 grzegorz arc sug k4 m

fot: ARC SUG

Wąskoprzestrzenny wykop został wykonany specjalnymi chwytakami koparki. W ten sposób powstała obudowa wstępna szybu Grzegorz

fot: ARC SUG

Głębienie szybu to najbardziej czasochłonny etap budowy nowej kopalni. Okazuje się jednak, że i w tej dziedzinie postęp jest ogromny. Innowacyjne rozwiązania już dziś pozwalają na skrócenie niektórych procesów technologicznych do niezbędnego minimum.

W polskim przemyśle wydobywczym buduje się obecnie dwa szyby. Pierwszy, miedziowy GG-1, na terenie kopalni Polkowice-Sieroszowice (KGHM), głębiony był m.in. za pomocą kombajnu szybowego w warunkach zamrożonego górotworu. Drugi to Grzegorz, powstający w Jaworznie (Tauron Wydobycie). Podobnie jak w przypadku miedziowego, przy wykonywaniu jego głowicy zastosowano metodę ściany szczelinowej.

- W ten sposób powstała obudowa wstępna głowicy szybowej, sięgająca do głębokości ok. 20 m – zwraca uwagę Bohdan Wilczok, naczelnik Wydziału Górniczego w Specjalistycznym Urzędzie Górniczym w Katowicach.

Beton i bentonit
Co ciekawe, metoda szczelinowa znalazła pierwotnie zastosowanie przy wykonywaniu posadowienia obiektów budowlanych oraz wykonywania głębokich wykopów, nawet do głębokości 100 m. Teraz zaadaptowało ją górnictwo.

- Polega na wypełnieniu betonem wąskoprzestrzennego wykopu, w którym uprzednio umieszczono zbrojenie. W trakcie jego pogłębiania specjalnymi chwytakami koparki oraz betonowania, wewnątrz wykopu powstała zawiesina bentonitowa stabilizująca krawędzie zewnętrzne. Podawany beton od dna wykopu stopniowo wypierał bentonit. W dalszym ciągu budowy głowicy szybowej wybierany będzie urobek z przekroju szybu. Zrobi to ponownie koparka o sporych gabarytach – tłumaczy dalej Bohdan Wilczok.

Warto dodać, że głowica szybu obejmuje odcinek od jego zrębu do rury szybowej. Wielkość takiej głowicy zależy głównie od warunków górniczo-geologicznych. Znajdują się w niej różnego rodzaju kanały wlotowe, służące np. do wentylacji, a także kanały rurowe i kablowe. Budowa tego odcinka szybu pochłaniała zwykle około pół roku. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom głębienie obydwu szybów nabrało szybszego tempa.

Szyb Grzegorz jest kolejnym po 1 Bzie (JSW) szybem węglowym głębionym z zastosowaniem tej właśnie technologii. Co ciekawe, obudowa wstępna szybu Grzegorz została już wykonana! Tempo robót można więc uznać za wyjątkowo imponujące, bo przecież ruszyły one w październiku ub.r.

Głębienie i mrożenie
Gdyby prace przy wykonywaniu jego głowicy prowadzone były tradycyjną metodą wykopową, a więc od jej posadowienia w kierunku powierzchni, ich zakończenia należałoby się spodziewać najwcześniej wiosną. Ciśnie się zatem na usta pytanie, czy w naszych warunkach geologiczno-górniczych istnieje możliwość głębienia szybów tą metodą od zrębu aż po rząpie?

- W miarę głębienia skała staje się tak twarda, że konieczne jest zastosowanie materiałów wybuchowych. A to na dalszą metę wyklucza zastosowanie kombajnu szybowego lub koparki. Ponadto ze względu na duże zawodnienie górotworu, zarówno w przypadku szybu GG-1 w Polkowicach-Sieroszowicach, jak i szybu Grzegorz w Jaworznie, konieczne jest również mrożenie górotworu. W przypadku Grzegorza sięgnie ono 475 m od powierzchni – wyjaśnia dalej szef Wydziału Górniczego w SUG.

Warto również dodać, że szyb Grzegorz będzie pierwszym w historii polskiego górnictwa szybem węglowym głębionym z przystosowanej do tego celu wieży szybowej ostatecznej, o konstrukcji umożliwiającej jej adaptację na okres samego głębienia szybu. Odpadnie zatem konieczność jej późniejszego demontażu i zastąpienie ostateczną konstrukcją, jak było to w przypadku szybu 1Bzie.

- Zarówno zastosowanie metody ściany szczelinowej, jak i ostatecznej wieży szybowej znacznie zredukuje koszty inwestycji i podniesie bezpieczeństwo wykonywanych robót, a przy tym znacznie przyspieszy ich tempo. Jako organ nadzoru górniczego czuwamy nad przebiegiem budowy obydwu szybów i na razie nie dostrzegamy istotnych uchybień – przyznaje naczelnik Bohdan Wilczok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

W weekend i poniedziałek maksymalne ceny benzyny i diesla niższe niż w piątek

W sobotę, niedzielę i poniedziałek cena litra benzyny 95 nie może przekroczyć 6,48 zł, benzyny 98 - 7,32 zł, a oleju napędowego - 8,15 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne tych paliw są niższe niż w piątek.

Nastolatek z Francji fotografuje polskie kopalnie. Odwiedził też ruch Marcel

Mickaël Pantin, szesnastolatek z Paryża 28 października odwiedził kopalnię Marcel. To jego kolejna wizyta w Polsce. Chłopak podróżuje po największych obiektach przemysłowych Europy, aby na zdjęciach pokazać ich piękno, monumentalizm i moc.