Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Do wypadku doszło podczas likwidacji chodnika, akcja ratownicza trwała ponad dwie godziny

fot: Witold Gałązka/ARC

W środę, 10 kwietnia, w Stonawie zorganizowano konferencję prasową, na której przedstawiono m.in. plan penetracji wyrobiska

fot: Witold Gałązka/ARC

Po niespełna czterech latach w czeskiej kopalni znów zginał polski górnik. Zdarzenie miało miejsce przed miesiącem w zakładzie ČSM Sever w Stonavie, 800 m pod ziemią w wyniku zawału stropu.

Bogusław M. pracował dla zewnętrznej firmy Alpex. Był doświadczonym górnikiem.

- Do wypadku doszło podczas likwidacji chodnika. Akcja ratownicza trwała ponad dwie godziny. Wyjaśnianiem przyczyn zdarzenia zajmują się Okręgowy Urząd Górniczy, policja, dyrekcja kopalni ČSM oraz związki zawodowe.

- W ostatnich trzech latach w kopalniach OKD nie zanotowano żadnego śmiertelnego wypadku. Ostatni miał tam miejsce pod koniec 2018 r., kiedy to wybuch metanu zabił 13 górników i ranił dziesięciu. Było to najtragiczniejsze wydarzenie ostatnich lat w czeskim górnictwie węgla kamiennego. Wcześniej co roku dochodziło do zdarzeń śmiertelnych. Notowano średnio po dwie ofiary śmiertelne rocznie.

Jeszcze 20 lat temu w kopalniach OKD ginęło każdego roku około dziesięciu górników. Zmniejszająca się liczba ofiar śmiertelnych jest wynikiem spadku wydobycia i spadającej liczby zatrudnienia, a także poprawy środków bezpieczeństwa – podkreślają eksperci z OKD.

- Zagrożeniom naturalnym nie da się całkowicie zapobiec, zawód górnika nadal niesie ze sobą ryzyko – dodają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.