Górnictwo: do końca tygodnia Kompania z 11 kopalniami

Kopalnia Brzeszcze to jedyny zakład Kompanii Węglowej zlokalizowany w województwie małopolskim

Prawdopodobnie 8 maja zakończy się proces "odchudzania" Kompanii Węglowej. Do tego momentu wskazane kopalnie KW przejdą do nowych właścicieli.

Już w czwartek (30 kwietnia) zarządy Kompanii Węglowej oraz Spółki Restrukturyzacji Kopalń podpisały notarialną umowę nieodpłatnego zbycia do SRK kopalni Makoszowy. W tym samym dniu Makoszowy, po rozdzieleniu z Sośnicą, zafunkcjonowały jako samodzielna kopalnia. W poniedziałek (4 maja) analogiczna umowa zostanie podpisana w sprawie przekazania do SRK kopalni Brzeszcze.

8 maja do SRK trafi ostatnia z przekazywanych tam przez KW kopalń - Centrum. Jednocześnie w tym samym dniu zawarta zostanie umowa sprzedaży kopalń Piekary i Bobrek do spółki Węglokoks Kraj. Umowę przedwstępną podpisano 9 kwietnia.

Plany dotyczące losów kopalń wydzielonych z Kompanii Węglowej ulegały kilkukrotnym zmianom. Pierwsza wersja programu rządowego mówiła o "wygaszeniu" kopalń Bobrek-Centrum, Brzeszcze, Pokój i Sośnica-Makoszowy. Porozumienie katowickie zawarte 17 stycznia kompletnie zmieniło tę układankę. Wobec kopalń, które miały trafić do SRK nie mówiono już i "wygaszeniu" lecz o "restrukturyzacji". Do SRK trafić miały Brzeszcze i Piekary, a po podziale kopalń dwuruchowych Bobrek-Centrum i Sośnica-Makoszowy także ruchy Centrum i Makoszowy.

Przez kilka tygodni strona społeczna z kopalni Brzeszcze miała nadzieję, że kopalnia ta zostanie przejęta bezpośrednio przez inwestora. Miał być nim Tauron. Nadzieje te w połowie kwietnia rozwiał prezes koncernu Dariusz Lubera, mówiąc dziennikarzom, że taki scenariusz nie zostanie zrealizowany. Zmieniły się także palny dotyczące losów kopalni Piekary, która ostatecznie nie "przeszła" przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, ale została kupiona bezpośrednio przez kontrolowaną przez Węglokoks spółkę Węglokoks Kraj.

Jak podkreślał w rozmowach z portalem górniczym nettg.pl Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej odcięcie nierentownych kopalń i przekazanie ich do SRK, która zgodnie z prawodawstwem unijnym może otrzymać fundusze z budżetu państwa na programy osłonowe i restrukturyzację jest pierwszym i najważniejszym etapem planu naprawczego. Kryterium, które brano pod uwagę przy wytypowaniu kopalń przeznaczonych do wydzielenia była wysokość ponoszonych strat.

Projekt restrukturyzacji Kompanii Węglowej przebiega dotąd zgodnie z harmonogramem. Jego kolejnym punktem jest wniesienie 11 kopalń i 5 zakładów KW do nowej Kompanii Węglowej. Ma to nastąpić do końca czerwca. Zarówno prezes Sędzikowski jak i wiceminister Wojciech Kowalczyk proces pozyskiwania inwestorów, którzy przystąpić mają do nowej spółki oceniają jako obiecujący.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.