Górnictwo: do czerwca w JSW winno sie poprawić

fot: Jarosław Galusek/ARC

1 grudnia 2015 r. JSW porozumiała się ze swoimi obligatariuszami ws. uzgodnienia scenariusza restrukturyzacji zadłużenia i zawarcia umowy restrukturyzacyjnej do 30 czerwca 2016 r.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski uważa, że do czerwca tego roku Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) ustabilizuje swoją sytuację i sprosta wymogom porozumienia z bankami. Jego zdaniem budowana dla spółki konstrukcja naprawcza jest realna i spójna biznesowo.

- Kontynuujemy proces restrukturyzacji JSW, obniżenia kosztów, i faktycznie, po ostatnich spotkaniach, zaczynamy się bilansować. To dobra wiadomość - powiedział wiceminister podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami w Katowicach.

Wiceminister przyznał, że ma nadzieję zdążyć do czerwca...

- Bo mamy termin czerwcowy (wynikający z porozumienia JSW za obligatariuszami - PAP); próbujemy przyspieszać pewne kwestie sprzedaży węgla, żeby zdążyć na czas z pewnymi zobowiązaniami. Myślę, że okres maja-czerwca dla JSW powinien być okresem wychodzenia z tej trudnej sytuacji - ocenił Tobiszowski.

1 grudnia 2015 r. JSW porozumiała się ze swoimi obligatariuszami ws. uzgodnienia scenariusza restrukturyzacji zadłużenia i zawarcia umowy restrukturyzacyjnej do 30 czerwca 2016 r. Dało to firmie siedem miesięcy na wypracowanie umowy restrukturyzacyjnej - w tym czasie m.in. obligatariusze zobowiązali się do dalszego powstrzymywania od wykonania swoich praw, wynikających z możliwości żądania wcześniejszego wykupu obligacji spółki.

Przygotowany został program naprawczy dla firmy, którego założenia - jak przypomniał w czwartek (24 marca) Tobiszowski - musiały być jednak zweryfikowane z powodu dalszego spadku cen węgla koksowego na przełomie roku. Później - jak mówił - nastąpiło "drgnięcie" cen, dzięki czemu nie ma obecnie dalszych spadków.

Spadki cen - dodał wiceminister - wpłynęły również na spadek wartości aktywów, na podstawie których budowany jest plan naprawczy dla JSW. Chodzi o Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria, Koksownię Przyjaźń, Spółkę Energetyczną Jastrzębie i miejscowe Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplej. M.in. dzięki nim JSW ma pozyskać środki, jednak Skarb Państwa ma utrzymać kontrolę nad tymi aktywami.

Kilka tygodni temu JSW otrzymała od PGNiG Termika ofertę na zakup Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej należącego do Spółki Energetycznej Jastrzębie z grupy JSW. Trwają analizy tej oferty.

Tobiszowski wskazał także w czwartek na konieczność przyspieszenia procesu łączenia kopalń JSW. Jego zdaniem, stworzona dla tej spółki konstrukcja naprawcza "zaczyna się biznesowo sklejać".

- Z pewnością nie jest tak, że ratujemy trupa - podkreślił wiceminister.

Na początku marca minister energii Krzysztof Tchórzewski potwierdził możliwość częściowej sprzedaży wybranych spółek zależnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zaznaczył przy tym, że nie jest to jeszcze przesądzone.

JSW, która specjalizuje się w produkcji węgla koksowego, dotyka trudna sytuacja sektora węgla kamiennego. Na początku 2015 r. w spółce wprowadzono program restrukturyzacji, zakładający m.in. zmniejszenie kosztów i poprawę efektywności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.