Górnictwo: decyzja o dalszych rozmowach w sprawie Makoszów w ciągu tygodnia
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Na mocy porozumienia strony społecznej z rządem Ewy Kopacz, przynosząca potężne straty ostatnia zabrzańska kopalnia trafiła w ub. roku do SRK, gdzie - jako jedyna w tej spółce, do której dotąd trafiały tylko kopalnie likwidowane - nadal wydobywa węgiel
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Zakończyły się czwartkowe (6 października) rokowania dotyczące ewentualnej sprzedaży kopalni Makoszowy. W oficjalnym stanowisku Spółka Restrukturyzacji Kopalń informuje, że decyzja, czy rozmowy będą kontynuowane zapadnie w ciągu tygodnia. Termin kolejnego spotkania z potencjalnym inwestorem, którym jest spółka KWK Siersza, nie został ustalony.
Jak powiedział w rozmowie z portalem nettg.pl Witold Jajszczok, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń, strony rozmów zobowiązały się do przestrzegania klauzuli poufności.
KWK Siersza, spółka z miejscowości Micigózd w woj. świętokrzyskim, której podstawowym zakresem działalności jest wydobywanie węgla kamiennego, była jedynym oferentem zainteresowanym nabyciem kopalni Makoszowy. Przetarg na sprzedaż kopalni został ogłoszony 5 września. Pierwsze spotkanie komisji przetargowej z oferentem miało miejsce 6 października.
Warunki przetargu stanowią, że rokowania powinny być zakończone do 20 października, a transakcja zawarta do końca 2016 r. Z nieoficjalnych informacji portalu nettg.pl wynika, że dotrzymanie tych terminów (z powodów zależnych od oferenta) jest mało prawdopodobne.
Majątek kopalni oszacowany został na 300 mln zł. Inwestor zamierzający kupić zakład będzie również zobowiązany do zwrócenia pomocy publicznej przekazanej Makoszowom. Jej kwota to obecnie 265 mln zł.