Górnictwo: debatowali o problemach bezpieczeństwa

fot: Jolanta Talarczyk/ARC

Uczestnicy panelu dyskusyjnego "Zdrowie i bezpieczeństwo - priorytet przedsiębiorcy?" stwierdzili m.in. że na bezpieczeństwie można zarobić

fot: Jolanta Talarczyk/ARC

Trendy wypadkowości w polskim górnictwie oraz kultura bezpieczeństwa pracy, także w aspekcie psychologicznym to niektóre z tematów, które były poruszane w czasie dwudniowej (14-15 kwietnia) konferencji "Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie", która odbyła się w Zawierciu.

W obradach uczestniczyło blisko 170 osób, które reprezentowały górnictwo podziemne, odkrywkowe i otworowe. Konferencja organizowana przez Wyższy Urząd Górniczy we współpracy Głównym Instytutem Górnictwa i Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Górnictwa  odbyła się już po raz 17. Jej celem jest propagowanie działań zmierzających do poprawy stanu bezpieczeństwa, zmniejszenia uciążliwości pracy i zwalczania czynników szkodliwych dla zdrowia osób zatrudnionych w górnictwie. Wśród gości zaproszonych na konfdrencje byli m.in: glówny geolog kraju Sławomir Brodziński oraz wojewoda śląski i były szef WUG Piotr Litwa.

Jak informowaliśmy już w portalu górniczym nettg.pl w pierwszym dniu wręczono "Karbidki" - nagrody przyznawane przez Wyższy Urząd Górniczy i Fundację Bezpieczne Górnictwo im. prof. W. Cybulskiego dziennikarzom, którzy w swojej pracy popularyzacją bezpieczeństwo pracy i piętnują niedobre praktyki. Wśród laureatów znalazł się nasz redakcyjny kolega Andrzej Bęben, któremu statuetkę wręczył szef nadzoru górniczego Mirosław Koziura. 

Poniedziałkowe obrady rozpoczęły się od referatu Krzysztofa Króla, dyrektora Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa Wyższego Urzędu Górniczego. Dotyczył on stanu bezpieczeństwa w polskim górnictwie. Z danych zgromadzonych przez nadzór górniczych, wynika m.in. że: ogólna liczba wypadków spadła, w 2014 r. wzrosła liczba wypadków śmiertelnych i ciężkich w porównaniu do roku 2013, nadal na wysokim poziomie utrzymuje się stan zagrożenia metanowego w kopalniach węgla kamiennego oraz utrzymuje się wysoki poziom zagrożenia technicznego związanego z pracą maszyn i urządzeń.

Dr Marta Stasiła-Sieradzka z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Śląskiego przedstawiła natomiast projekt "Kultura bezpieczeństwa pracy i jej psychologiczne predyktory". Badania przeprowadzone w jego ramach miały na na celu zdiagnozowanie czynników psychologicznych mających wpływ na bezpieczeństwo oraz zadowolenie z pracy pracowników przemysłu wydobywczego.

W czasie konferencji zorganizowano także panel dyskusyjny na temat: "Zdrowie i bezpieczeństwo - priorytet przedsiębiorcy?" Uczestniczyli w nim: wiceprezes Kompanii Węglowej Andrzej Tor, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanki Zbigniew Stopa, Mirosław Laskowski - wiceprezes KGHM Polska Miedź, Andrzej Okoń - dyrektor Departamentu Nadzoru Produkcji Tauron Wydobycie oraz Wiesław Sztela - dyrektor Departamentu Zarządania Zasobami Ludzkimi PGE.

Uczestnicy debaty stwierdzili m.in. że na bezpieczeństwie można zarobić ponieważ przy utrzymywaniu jego wysokiego poziomu możliwe jest chocby negocjowanie stawek ubezpieczniowych. Podkreślili także rolę audytu stanoiwskowego. 

W dalszej części obrad zaprezentowano m.in projekt Kopeksu, który chce zbudować kopalnię Przeciszów oraz działania podejmowane w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w górnictwie węgla kamiennego, rud miedzi, węgla brunatnego, skalnym i otworowym.

Paweł Markowski, dyrektor ds. produkcji KGHM, przypomniał , że w roku 2014 w miedziowym koncernie podjęto decyzję o integracji działań w zakresie poprawy bezpieczeństwa pracy w ramach jednolitego programu. Przy konstruowaniu tego działania wzięto pod uwagę omówioną wcześniej znaczną odmienność branżową i kulturową poszczególnych zakładów przedsiębiorstwa. Dodał też, że że idealny system bezpieczeństwa wymaga współpracy i rozwoju trzech kluczowych elementów: systemu, kultury przedsiębiorstwa oraz stylu zarządzania.

Drugi dzień konferencji został zdominowany przez referaty dotyczące rozwiązań technicznych mających zapewnić bezpieczeństwo pracownikom zakładów górniczych.

Pierwszą sesję otworzyło wystąpienie Kazimierza Stoiński z Głównego Instytutu Górnictwa. Omówił on zagadnienia związane ze zmechanizowanymi obudowami ścianowymi. Natomiast eksperci z Instytutu Techniki Górniczej KOMAG Dariusz Prostański, Dominik Bałaga i Michał Siegmund przedstawili powietrzno-wodny system zraszania typu KOMAG do redukcji zapylenia w ścianach węglowych.

Przedstawiono także wybrane zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa pracy kopalnianych sieci elektroenergetycznych związane z przyłączaniem generatorów gazowych oraz bezpieczne warunki pracy na stanowiskach górniczych.

W czasie drugiej sesji swoje rozwiązania zaprezentowali m.in. przedstawiciele firm Sevitel, Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego, Elektrobudowy oraz Becker-Warkop.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 57 - prof. Artur Dyczko | PIG-PIB. Czy miedź jest gwarantem naszego bezpieczeństwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.