Górnictwo: daniny i podatki płacone przez branżę przedmiotem analizy

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który w środę (3 lutego) przebywał w Katowicach poinformował, że zostały zlecone do wykonania analizy, których celem jest wykazanie możliwych odciążeń fiskalnych dla górnictwa.

Minister przypomniał m.in. opracowania jakie na temat danin i podatków płaconych przez górnictwo przygotowała Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa. Podkreślił, że analizy mają dać informacje, które będą niezbędne w czasie rozmowy z ministrem finansów na temat odciążenia branży.

Zaznaczył też, że rząd z zaangażowaniem podchodzi do wyzwań, które zastał.

- Ważne jest żeby był właściwy przekaz w tym wszystkim, żeby osoby pracujące w branży widziały, że to nie jest tak, że obecny rząd nie chce z determinacją realizować reformy polskiego górnictwa - powiedział Tobiszowski.

Warto przypomnieć, że przedsiębiorcy górniczy w Polsce są obciążeni ponad 30 różnymi podatkami i daninami publicznymi. Stanowią one dochód budżetu państwa, jak i również budżetów jednostek samorządowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.