Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 795.65 USD (+1.98%)

Srebro

75.61 USD (+0.11%)

Ropa naftowa

100.64 USD (-2.86%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.26%)

Miedź

5.62 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 795.65 USD (+1.98%)

Srebro

75.61 USD (+0.11%)

Ropa naftowa

100.64 USD (-2.86%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.26%)

Miedź

5.62 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: czy węglowy krach był do przewidzenia?

Austar yancoal com au

fot: yancoal.com.au

Australijscy ratownicy próbują dotrzeć do górników zasypanych po zawaleniu się chodnika w kopalni węgla Austar (na zdj.)

fot: yancoal.com.au

Nie tak dawno temu, no może przed dwoma lub trzyma laty, przewidywano, że będzie duże zapotrzebowanie na pracowników w światowym przemyśle wydobywczym. Wręcz obawiano się znacznego braku rąk do pracy w górnictwie.

Jedna z australijskich firm - Mastermyne - planowała z tego powodu sprowadzać na Antypody pracowników nawet z Polski. Miało dzięki jej staraniom przylecieć tam ponad 900 polskich górników, a i z innych państw również nie mniejsza liczba.

Dziś firma ta zatrudnia tylko 4 Polaków.

Powód - duże obniżki na rynkach światowych cen węgla oraz innych kopalin, w tym i rudy żelaza, pociągnęły za sobą potężny zastój w górnictwie węgla, i nie tylko węgla. Wiele projektów wydobywczych przerwano lub je zaniechano, a działające już kopalnie zaczęły ograniczać wydobycie. Oznaczało to i oznacza, że potrzebnych jest mniej ludzi do pracy.

Także inne górnicze firmy jakiś czas temu planowały zatrudnienie pracowników z Chin i innych krajów. Szykowano się do transportowania ich samolotami do australijskich kopalń na czas pracy, tj. na kilka tygodni, a następnie przerzucanie ich do domów na dni wolne.

Po światowym krachu inwestycje w górnictwie wzięły w łeb, a w Australii zamiast przyjmować zwalnia się pracowników setkami, a nawet tysiącami. W przeciągu ostatnich 12 miesiącach w Australii z sektora wydobywczego musiało odejść ponad 12 tys. osób.

Duże firmy wprowadziły proces cost cutting, czyli cięcia kosztów produkcji. Najszybszym sposobem obniżenia kosztów jest pozbycie się części pracowników. Zwalniani są wszyscy: górnicy etatowi i zatrudnieni na kontraktach oraz pracownicy biurowi. Cost cutting jest bezwzględny- jesteś za drogi, niepotrzebny, musisz odejść, i to już dzisiaj.

Jak podaje Cecillia Jamasmine na stronie Mining News Digest z początku lipca, w australijskim górnictwie w następnych latach zostanie zlikwidowanych od 50 do 70 tys. miejsc pracy. Główny powód to wspomniane już spowolnienie lub zatrzymanie nowych inwestycji. Dane te oparto na badaniach banku ANZ, którego przedstawiciele uważają, że cięcia zatrudnienia w przemyśle wydobywczym nastąpią z powodu przejścia górnictwa z fazy projektowania i budowy nowych kopalń do fazy wydobycia.

Tak więc można rzec, że obniżające się ceny węgla, rud żelaza i innych minerałów też mają wpływ na kreowanie nowych miejsc pracy. Na przykład - na początku tego roku firma Glencore zamknęła kopalnię węgla Ravensworth z powodów ekonomicznych. Brazylijska firma Vale postąpiła podobnie ze swoją australijską kopalnią Integra Mine Complex - wydobycie było nieekonomiczne. Firmy te nie są jedynymi, które ograniczyły wydobycie lub je wstrzymały.
Eksperci banku ANZ przewidują duży spadek i ograniczenia nowych inwestycji z 7,5 proc. do 4 proc. krajowego produktu brutto Australii. Ten sięgający prawie 50 proc. spadek odnotowany zostanie w ciągu zaledwie 3 lat.

Niestety, za spadkiem inwestycji ma podążać spadek zatrudnienia. Ekonomista banku ANZ Justin Fabo powiedział, że niskie ceny towarów, a w tym przypadku minerałów, powodują wzrost ryzyka utraty miejsc pracy w górnictwie, związanego z cost cutting, czyli cięciami kosztów.

Jak szacuje Australian Workforce and Productivity Agency (Australijska Agencja Pracy) w przemyśle wydobywczym jest obecnie 263 tys. miejsc pracy, czyli zaledwie 80 proc. tego, co było przed pięcioma laty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.