Górnictwo: czy węgiel połączy się z energetyką?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przyłączenie rentownych kopalń do energetyki stworzy wartość dodatnią, ale pozostanie problem kopalń przynoszących straty

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czy w górnictwie węgla kamiennego dojdzie do głębokiej restrukturyzacji i zmian w strukturze organizacyjnej? Dziennik Gazeta Prawna (DGP) informuje, że i Katowicki Holding Węglowy mogą wejść w skład państwowych grup energetycznych.

Jeśli tak miałoby się stać, to część kopalń może zostać zamkniętych. Pisze o tym Maciej Szczepaniuk w materiale "Czy węgiel połączy się z energetyką? Kopalniom grozi zamknięcie".

W opinii Jerzego Podsiadły (prezesa Węglokoksu) w tym scenariuszu energetyka mogłaby się podzielić z górnictwem gigantycznym zyskiem. Ministerstwo Gospodarki dementuje pogłoski o tym , jakoby miało rozważać podział KW oraz KHW i włączenie kopalń do grup energetycznych. Z informacji DGP wynika jednak, że to jedno z rozwiązań wskazanych przez ekspertów Roland Berger, firmy przygotowującej na zlecenia MG audyt w górnictwie węgla kamiennego.

Zdaniem Janusza Steinhoffa, b. ministra gospodarki restrukturyzacja branży ma tylko wtedy sens, gdy będzie wiązała się z zamykaniem kopalń stale nierentownych.

Ministerstwo Gospodarki naciska zarządy KW i KHW na jak najszybsze przedstawienie planów restrukturyzacji. Jak poinformowała DGP kierująca biurem prasowym resortu Iwona Dżygała, resort oczekuje, że prace nad programami naprawczymi spółek górniczych zostaną sfinalizowane do końca listopada. Wtedy również powinien zostać opublikowany audyt górnictwa.

Grupy energetyczne nie komentują oficjalnie pomysłu włączania kopalni do swoich struktur.

- Wiele zależy od tego, w jaki sposób taka operacja zostałaby przeprowadzona - mówi Maciejowi Szczepaniukowi przedstawiciel spółki energetycznej. - Przecież wiadomo, że posiadanie własnej kopalni może podnieść rentowność działalności, ale pod warunkiem że produkuje ona paliwo po atrakcyjnej cenie - tłumaczy rozmówca DGP.

 

Czytaj cały artykuł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.