Górnictwo: czy w Kompanii dojdzie do porozumienia?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W spotkaniu ze związkami zawodowymi uczestniczą wszyscy czterej członkowie zarządu KW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W siedzibie centrali Kompanii Węglowej trwają rozmowy zarządu spółki z reprezentacją strony społecznej na temat programu restrukturyzacji spółki do 2020r. W spotkaniu, które rozpoczęło się o godzinie 11 (w czwartek, 6 lutego), uczestniczą wszyscy czterej członkowie zarządu KW.

Dzisiejsze rozmowy to powrót do negocjacji nad programem restrukturyzacji spółki, które zostały zerwane 16 stycznia po oświadczeniu ZZ Kadra. 23 stycznia zarząd KW przyjął program restrukturyzacji w jego pierwotnej, lecz nieco złagodzonej wersji, która zakładała m.in. zmniejszenie zatrudnienia w grupie administracji o 884 osoby, łączenie kopalń oraz sprzedaż kopalni Knurów Szczygłowice. 31 stycznia o przyjęciu programu miała zdecydować rada nadzorcza spółki. Do podjęcia decyzji jednak nie doszło, a z komunikatu przekazanego mediom wynika, że program będzie tematem kolejnego posiedzenia rady. W czasie, gdy rada nadzorcza KW rozpoczęła swoje obrady, w budynku Kompanii Węglowej zebrało się ok. 200 związkowców z górniczej Solidarności, którzy zapowiedzieli okupację budynku w razie zaakceptowania programu.

- Niewielu liczyło na odrzucenie programu, za to groźba jego przyjęcia była całkiem realna. Podczas spotkania z członkami rady nadzorczej mówiliśmy im wprost, by głosowali przeciwko przyjęciu dokumentu, bo jest on szkodliwy zarówno dla pracowników, jak i całej Kompanii. Tego nie udało się osiągnąć. Rzutem na taśmę przekonaliśmy jednak tamtą stronę, że warto byłoby podjąć próbę wypracowania wersji możliwej do przyjęcia przez wszystkich przy stole negocjacyjnym - wyjaśniał Jarosław Grzesik, szef górniczej "S".

W komunikacie Solidarności przesłanym portalowi górniczemu nettg.pl czytamy, że czwartek ma być ostatnim dniem, w którym będzie można dopracować porozumienie łagodzące przyjętą wersję programu. Podstawą rozmów ma być tak zwana część wspólna, złożona z tych propozycji zarządu i strony związkowej, które nie wzbudzają większych kontrowersji. Osobno rozpatrywane będą te elementy proponowane przez pracodawcę i związkowców, co do których zgody nie ma.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.