Górnictwo: czy poleci głowa kolejnego prezesa?
fot: ARC/PKW
Prace nad zbrojeniem nowej ściany 737 w ZG Sobieski trwały zaledwie 13 dni
fot: ARC/PKW
W spółce Tauron Wydobycie, któremu prezesuje od 2012 r. Kazimierz Grzechnik, związki zawodowe weszły w spór zbiorowy na tle płacowym. Przewodniczący Solidarności w TW Waldemar Sopata uspokaja: Tauron i JSW to dwa różne światy. Rewolucji nie będziemy robić. Nie będziemy domagać się dymisji prezesa, bo domagamy się, by zarząd spełnił nasze żądania. Mamy nadzieję, że mediator pomoże nam rozwiązać problem...
Problem jest w tym, że zarząd spółki Tauron Wydobycie (TW) wprowadził takie rozliczenie funduszu płac za 2014, że Solidarność, Kadra i ZZG uważają je nie do przyjęcia.
- Zarząd jednostronnie zmienił zasadę, która obowiązywała od kilkunastu lat, nie uzgadniając ze stroną związkową o zmianie sposobu rozliczania funduszu płac co spowodowało że każdemu pracownikowi zostało uszczuplone roczne wynagrodzenie - poinformował portal górniczy nettg.pl przewodniczący Sopata.
Przewodniczący podkreśla, że nie może być tak, iż pracownicy, którzy wykonali zadania planowe wcześniej i w większym wymiarze otrzymują takie wynagrodzenie, jakby wykonali plan w 100 proc. w i ustalonym terminie.
W czwartek (19 marca) doszło do kolejnego, trzeciego, spotkania w kwestii rozliczania funduszu płac za 2014 r. Strony zostały przy swoich racjach. Podpisano protokół rozbieżności. Choć strony zbliżyły się w kilku kwestiach, m.in uzgodniono zasilenie kart przedpłaconych będących w posiadaniu pracowników TW. Zarząd zobowiązał się, że do 27 marca zwróci się do ministra pracy o wyznaczenie mediatora, który mógłby doprowadzić do porozumienia między zarządem a stroną społeczną.