Górnictwo: czy pod koniec kwietnia KW straci płynność?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Funkcjonariusze ABW weszli do pomieszczeń Kompanii we wtorek wczesnym rankiem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dziennik Gazeta Prawna z 22 lutego zamieszcza artykuł, z którego wynika, że Kompania Węglowa pod koniec kwietnia straci płynność finansową i z formalnego punktu widzenia powinna ogłosić upadłość. Gazeta twierdzi, że do tego czasu obowiązuje porozumienie z bankami. Spółka posiada też środki na wypłatę wynagrodzeń.

DGP utrzymuje, że zarząd KW "nie wyklucza ponownego zerwania porozumienia z lipca 2015 r. dotyczącego gwarancji wynagrodzeń w Polskiej Grupie Górniczej", jest bowiem świadom, że związki zawodowe nie zgodzą się na plan obniżenia wynagrodzeń.

Na początku lutego prezes Kompanii Krzysztof Sędzikowski mówił dziennikarzom, że spółka zdobyła już finansowanie poprzez dodatkową emisję obligacji na kwotę 700 mln zł. Oprócz tego potrzebuje jeszcze ok. 1,5 mld zł. Początkowo zakładano, że dokapitalizowanie ma wynieść 1,2 mld zł.

- Tworząc przed ponad rokiem biznesplan dla Nowej Kompanii Węglowej zakładaliśmy, że ceny nie spadną tak drastycznie. Biorąc pod uwagę obecną sytuację rynkową dokapitalizowanie musi być nieco wyższe - poinformował Krzysztof Sędzikowski.

Polska Grupa Górnicza ma rozpocząć działalność od 1 maja 2016 r. Zgodnie z biznesplanem w 2017 r. ma osiągnąć rentowność. Zarząd Kompanii Węglowej jest w trakcie rozmów z kilkoma potencjalnymi inwestorami, mającymi zaangażować się w ten projekt. Według słów prezesa Krzysztofa Sędzikowskiego w tej grupie nie ma firm zagranicznych.

- Obecny biznesplan jest bardziej wymagający. Sprawdzany będzie nie tylko przez organy korporacyjne inwestorów, ale też przez Komisję Europejską - podkreślił prezes.

Wśród najwyższych ryzyk realizacji biznesplanu prezes wymienił dalszy spadek cen, elastyczność kosztów pracy oraz zdarzenia nadzwyczajne w tzw. trudnych kopalniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem