Górnictwo: czy metan z kopalni zostanie włączony do systemu handlu emisjami

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Janusza Olszowskiego w Brukseli zostało podjętych wiele decyzji, by sztucznie ograniczyć konkurencyjność węgla, jako najtańszego i najbardziej dostępnego nośnika

fot: Maciej Dorosiński

Międzynarodowa Agencja Energii dwa tygodnie temu ogłosiła prognozę. Jak poinformował Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, w dokumencie tym po raz pierwszy napisano, że zagrożeniem dla klimatu jest metan pochodzący z produkcji węgla z kopalń metanowych. Podkreślono, że metan jest aż 30 razy bardziej szkodliwy dla klimatu niż dwutlenek węgla. Pojawiła się rekomendacja, by uwzględnić wpływ tego gazu na efekt klimatyczny oraz doprowadzić do jego eliminacji z procesu wydobycia węgla.

- Gdyby tak się stało, to koszty funkcjonowania górnictwa drastycznie by wzrosły. I to może być zabójcze dla branży - powiedział prezes Olszowski podczas konferencji Górnictwo 2019.

Przypomniał, że pomysły, aby metan włączyć do europejskiego systemu handlu emisjami już się pojawiały.

- W ramach EuraCoalu staraliśmy się to blokować. Teraz jednak istnieje możliwość, że Komisja Europejska to przyjmie. To poważne zagrożenie, bo aż 80 proc. naszych kopalń jest metanowych – powiedział Olszowski.

Przypomniał, że w Brukseli zostało podjętych wiele decyzji, by sztucznie ograniczyć konkurencyjność węgla, jako najtańszego i najbardziej dostępnego nośnika. By nie mógł konkurować z węglem wydobywanym w innych zakątkach globu. Mamy do czynienia ze sztucznym podbijaniem cen.

Jaka jest skala zagrożenia metanem? Rocznie w czasie produkcji węgla wydziela się 1 mld m sześć. Wychwytujemy niewielką część. Nie mamy możliwości technicznych, aby poradzić sobie z jego niskimi stężeniami.

- Gdyby ten gaz włączyć do systemu ETS, to koszty produkcji węgla w Polsce wzrosłyby o 1 mld euro rocznie. Nie mamy szans funkcjonować przy takich wysokich kosztach produkcji węgla. Jeśli tak się stanie, to za 15 lat w tym gronie już na pewno się nie spotkamy – mówił Janusz Olszowski.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.