Górnictwo: czy jesteśmy skazani na import węgla?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W górnictwie trzeba myśleć o cięciu tych kosztów, na które mamy wpływ - podkreśla Janusz Steinhoff

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Elektrowni Opole powstają dwa bloki węglowe o mocy 900 Mwe każdy. Szacuje się, że rocznie zużywać będą około 4,1 mln t surowca. Zastosowanie najnowszych technologii pozwoli na uzyskanie sprawności netto na poziomie ok 46 proc. Rocznie produkować do 13,4 TWh energii elektrycznej.

W Jaworznie trwa budowa bloku o mocy 910 MW w technologii węglowej.  Szacuje się, że zużywać będzie do 3 mln to węgla w skali roku. Czy polskie kopalnie będą w stanie zapewnić surowiec?

- Nie budujemy nowych kopalń i nic nie wskazuje na to, że zaczniemy je otwierać. Wciąż pojawiają się nowe projekty, krajowe i zagraniczne, uważam że rząd powinien zapalić dla nich prawdziwe zielone światło. One mają pozytywny wpływ na rynek pracy i wpisują się w program bezpieczeństwa energetycznego kraju – zwraca uwagę Janusz Steinhoff.

Były wicepremier i minister gospodarki podkreśla że za ok. 30 lat wszystkie kopalnie na Górnym Śląsku zakończą swój żywot, w związku z tym, jeśli energetyka i ciepłownictwo nadal będą oparte o paliwa stałe, zostaniemy skazani na ciągle rosnący import węgla.

- Trzeba mieć świadomość, że produkcja tego surowca w polskich kopalniach będzie malała. Kopalnie będą musiały eksploatować jedynie najlepszy jakościowo surowiec – mówi Steinhoff.

W jego opinii rozporządzenie dotyczące norm jakości paliw jest potrzebne ponieważ nie ma rzeczy ważniejszej jak zdrowie i życie obywateli, więc walka ze smogiem staje się konieczna.

- Musimy się z tym pogodzić, nawet w sytuacji, gdy przysporzy to problemów polskiemu górnictwu – podsumowuje Janusz Steinhoff.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.