Górnictwo: czy Indie zastąpią Chiny?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prawdopodobnie 20 mln ton węgla Coal India będzie musiała importować w 2014 roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ratując się przed deficytem węgla, indyjska państwowa kompania górnicza Coal India Limited (CIL) kupi wkrótce kopalnie w Afryce, a rząd ma zamiar otworzyć państwową dotychczas branżę także dla prywatnych inwestorów.

W ciągu 10 lat Indie wyprzedzą Chiny w roli najludniejszego państwa globu i coraz częściej mówi się, że to Hindusi zastąpią Chińczyków w roli koła zamachowego światowej gospodarki. Od 2000 r. wydobycie węgla na świecie rosło nieprzerwanie głównie dzięki Chinom, które konsumowały 80 proc. tego surowca. Tymczasem pod względem zużycia węgla energetycznego Indie zdążyły już wyprzedzić Chiny i stały się największym importerem oraz producentem tego typu węgla na świecie. Z kolei Chińczycy zaczynają powoli spadać w rankingach.

Indyjski rząd zaplanował, że w 2020 r. produkcja kompanii Coal India Limited ma osiągnąć 1 mld t surowca, a prywatne indyjskie kopalnie dostarczą dodatkowo kolejne 600 mln t. Celem żyłowania wydobycia jest obrona kraju przed uzależnieniem się od importu paliwa.

Za 10 lat rząd w New Delhi chce też potroić produkcję stali (do 300 mln t), ale taki plan nie uda się bez węgla koksującego, którego w Indiach brakuje.

- W zeszłym roku sprowadziliśmy ok. 90 mln t węgla koksującego. Właśnie tyle wydobywają kopalnie w Republice Południowej Afryki, które zamierzamy kupić. Negocjacje są w toku - wyjawił niedawno Agencji Reutera minister ds. węgla Anil Swarup.

Na świecie powszechnie krytykowana jest niewydolność indyjskiego górnictwa i energetyki, które od lat zżerane były przez państwową biurokrację i fatalne zarządzanie. Według Banku Światowego jest to jedna z przyczyn tego, że czwarta część ludności kraju (1,2 mld) żyje bez dostępu do elektryczności. Ostatnio rząd indyjski postanowił radykalnie poprawić kondycję sektora, a wydajność kopalń bardzo szybko rośnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.