Górnictwo: Czterdziesta rocznica strajku okupacyjnego na kopalni Thorez

fot: Tomasz Rzeczycki

Fragment zabudowań pozostałych po KWK Thorez

fot: Tomasz Rzeczycki

Pracownicy sudeckich kopalń węgla kamiennego z dezaprobatą przyjęli w grudniu 1981 r. wiadomość o wprowadzeniu na terenie PRL stanu wojennego. Po czterdziestu latach jakie minęły od tamtego czasu warto przypomnieć zapomniane już nieco wydarzenia.

Stan wojenny ogłoszony został przez premiera Jaruzelskiego w niedzielę 13 grudnia 1981 r. w wystąpieniu telewizyjnym. Nazajutrz, w pierwszy dzień roboczy po tej decyzji, w niektórych zakładach województwa wałbrzyskiego część osób nie przystąpiła do pracy. Kopalnia Węgla Kamiennego Victoria meldowała, że na pierwszej zmianie odmówiło pracy sześćset osób. Natomiast w KWK Nowa Ruda Pole Piast strajk podjęło dwustu pracowników.

Najwięcej problemów siłom bezpieczeństwa przysporzyła Kopalnia Węgla Kamiennego Thorez w Wałbrzychu. Tam w poniedziałek 14 grudnia 1981 r. około pięciuset górników pozostało na terenie zakładu, podejmując strajk okupacyjny.

Przebieg strajku opisany został w wydanej w 2006 r. książce Wałbrzyska Solidarność, której autorami są Radosław Mechliński i Zbigniew Senkowski. Ten drugi został przewodniczącym Komitetu Strajkowego w Thorezie. Górnicy sformułowali postulaty, takie jak zwolnienie wszystkich aresztowanych działaczy „Solidarności”, zniesienie stanu wojennego oraz udzielenie przez władze gwarancji bezpieczeństwa strajkującym oraz osobom wspomagającym strajk.

Podjęte zostały rozmowy między strajkującymi a władzami. Do kopalnianej łaźni przybyli dyrektor Dolnośląskiego Zjednoczenia Węgla Kamiennego i prezydent Wałbrzycha, ale rozmowy nie przyniosły efektu. Strajkujących górników odwiedził też ksiądz Julian Źrałko, który przemówił do nich i poprowadził wspólną modlitwę.

Po południu dostęp pod kopalnię został uniemożliwiony, zarówno od strony śródmieścia, jak i dzielnicy Biały Kamień. Milicja Obywatelska pod kopalnię skierowała swych funkcjonariuszy, pojawiły się jednostki ZOMO. Jako że górnicy mieli przewagę liczebną, MO poprosiła o pomoc Wojska Ochrony Pogranicza. Ze składu zabezpieczającego budynki wojewódzkiego urzędu telekomunikacyjnego w Wałbrzychu wydzielona została grupa w składzie dwudziestu żołnierzy z oficerem i dwoma samochodami ciężarowymi.

Około godziny 18 komisja przedstawicieli władz przybyła ponownie do kopalni. Obwieścili, że strajk jest nielegalny i górnicy nie mają prawa wysuwać postulatów. Nakazali do godziny 21 opuścić zakład.

- Spodziewałem się, że mogą być ofiary po stronie górników, ponieważ wcześniej zostałem poinformowany przez ZOMO, że kopalnia musi być opuszczona przez ludzi. Przyszły do mnie żony strajkujących górników z prośbą, aby zawieźć im komunię świętą, bo jak dojdzie do walki, to mogą zginąć - wspominał później ks. Julian Źrałko, którego Milicja nie wpuściła wieczorem do kopalni, gdy chciał przyjść z posługą sakramentalną.

Na noc górnicy zabarykadowali się w kopalnianej łaźni. Wcześniej rozeszła się pogłoska, że teren wokół łaźni został zaminowany.

Sudecka Brygada WOP wspólnie z Milicją Obywatelską do akcji pacyfikacji strajku przystąpiły o godzinie 3 rano we wtorek 15 grudnia. Zaczęto od perswazji słownej. To wystarczyło, by większość górników uczestniczących w proteście opuściło kopalnię. Nie wszyscy jednak byli do tego skorzy. Milicja Obywatelska stosowała więc przymus siłowy wobec niektórych opornych. Grożono, że część górników zostanie umieszczona w zakładzie karnym. Żołnierze WOP natomiast zabezpieczali i blokowali wejście na teren kopalni. Akcja zakończyła się o godzinie 5 rano. Przywódca strajku Zbigniew Senkowski już 16 grudnia 1981 r. został aresztowany.

Po grudniowym strajku KWK Thorez fedrowała jeszcze niecałe piętnaście lat. Obecnie znaczną część pokopalnianych zabudowań zajmuje Centrum Nauki i Stuki Stara Kopalnia. Znajduje się tam kilka tablic pamiątkowych upamiętniających różne wydarzenia z dziejów wałbrzyskiego górnictwa, jednak żadna z nich nie dotyczy strajku z grudnia 1981 r.

- Nie ma takiej tablicy na terenie Starej Kopalni w Wałbrzychu - potwierdza Marta Wróbel, kierownik Działu Marketingu i Promocji w Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.