Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 184.59 USD (+0.51%)

Srebro

87.12 USD (+2.04%)

Ropa naftowa

95.77 USD (-1.15%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.88 USD (-0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 184.59 USD (+0.51%)

Srebro

87.12 USD (+2.04%)

Ropa naftowa

95.77 USD (-1.15%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.06%)

Miedź

5.88 USD (-0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Czeskim ratownikom przyszli z pomocą koledzy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu

Nezapomeneme

fot: Czasopismo Zachranar 1981 r. - archiwum

Czesie środowisko górnicze wspomina ofiary tragedii, do której doszło w kopalni 1 Maja w 1981 r.

fot: Czasopismo Zachranar 1981 r. - archiwum

Czescy ratownicy szykują 3 maja br. uroczystości upamiętniające 40. rocznicę katastrofy w ruchu Barbara kopalni 1. Maja w Karwinie. Ponieśli w niej śmierć także polscy górnicy. W akcji ratowniczej wzięli udział m.in. ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Dym dochodzący z rejonu z wyrobiska „40 360 a” zgłosił rankiem 3 maja 1981 r. metaniarz. Około godziny 7.00 było już jasne, że wybuchł pożar. Na pomoc wezwano zastępy ratownicze z Głównej Stacji Ratownictwa Górniczego w Ostrawie-Radwanicach. Ratownicy, po dokonaniu odpowiednich pomiarów, nie mieli już wątpliwości, że doszło do zapalenia metanu.

Górnicy pracujący najbliżej zagrożonego rejonu próbowali gasić pożar wodą, ale na nic się to zdało. Była jeszcze możliwość użycia generatora piany, lecz okazało się, że brakuje ciśnienia w rurociągu doprowadzającym wodę. Była niedziela, a na weekendy zwykle wyłączano wiele urządzeń, które wydawały się kierownictwu zakładu zbędne przy ograniczonym ruchu kopalni. 

Padła koncepcja, aby odgrodzić zapożarowany rejon od reszty podziemnych wyrobisk tamą. W trakcie, gdy ratownicy ją budowali, nastąpił wybuch. Była godzina 16.58 – wspominają świadkowie wydarzenia. 

Wówczas na dole interweniowało 26 ratowników z 56 wezwanych do prowadzenia akcji. Obecne były także osoby z kierownictwa kopalni, w tym dyrektor.

Druga eksplozja nastąpiła o godzinie 17.31. Była zdecydowanie silniejsza od poprzedniej. W jej wyniku trzech ratowników poniosło śmierć na miejscu. Dwudziestu dwóch odniosło rany, w tym jedenastu ciężkie. Czterech z rannych ratowników zmarło później w szpitalu.

Ocalałymi opiekowali się lekarze ze szpitali w Karwinie, Hawierzowie i Ostrawie, w tym pracownicy ówczesnego centrum poparzeń w Zábřehu.

Zginęli m.in. polscy ratownicy zatrudnieni wówczas w czeskich kopalniach: Władysław Wojtowicz z Zakładowej Stacji Ratownictwa Górniczego kopalni 1. Maja i Leopold Sikora, pracownik ZSRG kopalni Prezydent Gottwald.

Śmierć poniósł także a Rudolf Staňa, dyrektor kopalni 1. Maja.

Ratownicy długo nie potrafili skutecznie stawić czoła zagrożeniu. Wezwano więc na pomoc kolegów z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Mieli oni w swym wyposażeniu generator parowo-gazowy GAG-2. Dzięki jego zastosowaniu rankiem w poniedziałek, 4 maja możliwe było częściowe zażegnanie zagrożenia. Budowa zapór została ukończona dopiero nazajutrz wieczorem, 5 maja. Rankiem w środę, 6 maja kopalnia wznowiła normalny ruch.

- To była jedna z największych tragedii w historii czeskiego górnictwa węgla kamiennego. Stała się przyczynkiem do zaostrzenia przepisów mających na celu podniesienie poziomu bezpieczeństwa załóg. Wprowadzono systematyczne przeglądy instalacji wodociągowych i uregulowano zasady wkraczania do zagrożonych wyrobisk osób, które powinny przebywać w sztabie akcji ratowniczej na powierzchni. Z kolei Główna Stacja Ratownictwa Górniczego zakupiła wytwornicę parowo-gazową. Górników zatrudnionych w zagrożonych rejonach kopalń wyposażono w ognioodporne ubrania robocze – wspomina Václav Tesarčík z Głównej Stacji Ratownictwa Górniczego w Ostrawie-Radwanicach.

O tragedii przypomniał kwietniowy numer miesięcznika Hornik czeskiej spółki OKD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.