Górnictwo: Czeski ambasador przyjął petycję, związkowcy wzywają do rozmów w sprawie kopalni

1634900581 luksemburg pge

fot: PGE

Po przekazaniu petycji przewodniczący Piotr Duda i szef KSGIE Jarosław Grzesik podziękowali związkowcom za liczne przybycie i obronę polskiej kopalni

fot: PGE

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Manifestacja związków zawodowych w obronie kopalni Turów w Luksemburgu zakończyła się ok. godz. 12.30. Przypomnijmy, że uczestniczyło w niej 2 tys. osób.

Ostatnim przystankiem manifestantów była czeska ambasada. Tam pojawili się oni przed godziną 12.00 głośno skandując: „Ręce precz od Turowa”.

- Nie mamy nic do narodu czeskiego. Nie pozwolimy żeby nas dzielono – mówił do zebranych lider „S” Piotr Duda.

Związkowa delegacja udała się do ambasady z petycją skierowaną do czeskiego rządu. Tam została przyjęta przez ambasadora. Związkowcy wezwali czeskich polityków do pokojowych rozmów z Polakami, w celu rozwiązania sporu. Podkreślili, że Polakom zależy na dobrosąsiedzkich relacjach, ale nie dadzą oni zamknąć Turowa.

Gdy delegacja przebywała w ambasadzie do manifestujących przemawiały europosłanki PiS.

- Pokazujemy Europie jak się protestuje i zapowiadamy, że Turowa nie oddamy. Chcemy żeby Europa wiedziała, ze takie marsze będą odbywać się systematycznie – mówiła do zgromadzonych Anna Zalewska.

- Dzisiaj, kiedy w sposób niewyobrażalny rosną ceny energii, mamy ostatni moment, by uzmysłowić wszystkim, że pakiet Fit for 55 nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska – dodała europosłanka.

Beata Kempa dziękowała natomiast za klasę i kulturę protestujących. Zwróciła też uwagę na relacje polsko-czeskie.

- Domagamy się współpracy, dialogu i szacunku. Nie chodzi o to, byśmy jako sąsiedzi skakali sobie do oczu. Mam nadzieje, że po zmianach politycznych w Czechach dojdzie do dialogu – powiedziała europosłanka.

- Solidarność po raz kolejny pokazała wielką klasę, jak należy protestować, jak należy demonstrować, a obawiano się, że jak tu przyjedziecie, to będą się działy straszne rzeczy – stwierdziła europosłanka Jadwiga Wiśniewska.

Po powrocie delegacji manifestacja została zakończona. Przewodniczący Komisji Krajowej „S” Piotr Duda oraz szef Krajowego Sekretriatu Górnictwa i Energetyki NSSZ Solidarność Jarosław Grzesik podziękowali wszystkim za przyjazd do Luksemburga i udział w pikietach pod TSUE i ambasadą. Na koniec wspólnie odśpiewano hymn.

Przypomnijmy, że w maju TSUE – odpowiadając na wniosek Czech – nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w kopalni Turów. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować irozpoczął rozmowy ze stroną czeską.

20 września TSUE postanowił, że Polska ma płacić Komisji Europejskiej 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.

Do tej pory odbyło się 17 spotkań przedstawicieli resortów ochrony środowiska i spraw zagranicznych ze stroną czeską. Rozmawiali także eksperci i przedstawiciele samorządów oraz kierownictwo kopalni. Pod koniec września minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka poinformował, że rozmowy polsko-czeskie ws. kopalni Turów zakończyły się fiaskiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.