Górnictwo: Czeska komisja węglowa rekomenduje odejście od węgla do 2038 roku

fot: Maciej Dorosiński

Po tygodniu od katastrofy kopalnia w Stonawie wznowiła wydobycie

fot: Maciej Dorosiński

Czeska rządowa komisja węglowa zarekomendowała w piątek rok 2038 jako termin odejścia od węgla w energetyce w Czechach. Decyzję musi jeszcze zatwierdzić czeski rząd.

Czechy ok. połowę energii elektrycznej wytwarzają w elektrowniach węglowych, a ok. jedną trzecią - w jądrowych. Reszta pochodzi z gazu i OZE. Rząd Czech powołując komisję do ustalenia warunków i terminu odejścia od węgla w energetyce wzorował się na Niemczech, gdzie działało podobne ciało.

Na czele 19-osobowej czeskiej komisji stoją ministrowie przemysłu i handlu oraz środowiska. Wśród pozostałych członków są przedstawiciele kolejnych trzech resortów, urzędu górniczego, administracji regionów górniczych, szefowie organizacji pracodawców, reprezentant związków zawodowych, oraz naukowcy i działacze dwóch ekologicznych organizacji pozarządowych: Greenpeace i Hnutí Duha (Ruch Tęcza).

W Czechach w sektorach górnictwa węgla kamiennego i brunatnego pracuje 18 tys. ludzi, co oznacza trzecie miejsce w Europie po Polsce i Niemczech. W kraju działa 10 elektrowni węglowych. Czeski rząd zrezygnował ostatnio ze sprzeciwu wobec planu podniesienia przez UE do 55 proc. celu redukcji emisji CO2 na 2030 r..

Jak wskazuje kierownik programu Klimat i energia think tanku WISE Europa Aleksander Śniegocki ocenia, że coal exit w 2038 r. w warunkach czeskich jest mało ambitną datą, a najnowsze analizy wskazują, że nawet 2030 r. jest realny.

- Na tym tle wyraźnie widać, że przedłużająca się krajowa dyskusja o zapewnieniu dotacji do polskiego górnictwa do 2049 r. jest nieadekwatna do zmieniającego się otoczenia, i na dodatek blokuje konieczną rozmowę o terminie wycofania mocy węglowych z polskiego systemu energetycznego już w latach 30. - dodał Śniegocki.

Członek komisji z ramienia Ruchu Tęcza Jiří Ko§elouh ocenia, że zasadniczy problem polega na tym, że żaden z rozważanych scenariuszy nie przewidywał zamykania elektrowni węglowych przez 2029 r.

- Prowadzi to do absurdalnej sytuacji, w której przewiduje się eksport energii elektrycznej w 2025 r. w ilości odpowiadającej produkcji największej elektrowni węglowej Počerady - podkreślił.

Jak wskazuje z kolei Jan Rovenský z czeskiego Greenpeace,Z oficjalnych dokumentów wynika, że koniec węgla w Czechach jest możliwy w 2033 r. i to bez importu energii elektrycznej przekraczającego 10 proc. zapotrzebowania.

- Jednocześnie analizy te znacząco nie doceniają krajowego potencjału źródeł odnawialnych. W rzeczywistości proces odchodzenia od węgla mógłby być jeszcze szybszy lub nie wymagałby tak dużej ilości gazu ziemnego - stwierdził Rovenský.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tajwan w Jaworznie? To auto mogłoby zdobyć rynek europejski.

Fabryka półprzewodników i produkcja aut elektrycznych - na tego rodzaju współpracę z Tajwanem liczy wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros. Jego zdaniem samochód, który może powstać dzięki tej współpracy będzie miał naprawdę dobrą technologię, mógłby zdobyć rynek europejski.

Motyka: CPN powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca

Rządowy pakiet Ceny Paliw Niżej powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca - ocenił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zastrzegł jednocześnie, że decyzja o ewentualnym przedłużeniu programu będzie wynikała z rekomendacji ministra finansów.

Zgri arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w PGG

W tym roku Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych zapowiedział realizację dwóch wielkozakresowych projektów wierceń kierunkowych. Średnie ujęcie metanu z wykonanych odwiertów wynosiło ponad 18 m sześc. na minutę, co znacząco wpłynęło na poprawę parametrów bezpieczeństwa prowadzonych robót eksploatacyjnych.

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.