Górnictwo: Czesi nie odpowiedzieli na ostatnią polską propozycję ws. Turowa

1615361530 przenosnik pge giek

fot: PGE GiEK

Emisja hałasu przenośników w rejonie zasobnika węgla, po wymianie krążników na cichobieżne spadła od 4 do 6 dB, co jest wartością bardzo znaczącą

fot: PGE GiEK

- Rząd Czech nie odpowiedział na złożoną przed miesiącem ostatnią propozycję rozwiązania sporu wokół elektrowni Turów - poinformował w Sejmie wiceminister klimatu Adam Gibourge-Czetwertyński. Jak dodał, odchodzący czeski minister zalecił kontakt z jego następcą.

- Nadal nie mamy odpowiedzi strony czeskiej na ostatnią propozycję ws. Turowa - oświadczył Gibourge-Czetwertyński. Odpowiadając na pytania posłów zaznaczył jednocześnie, że w środę od ministra środowiska Czech otrzymano informację, że od piątku będzie już nowy minister i to z nim należy rozmawiać. W piątek prezydent Czech Milosz Zeman ma powołać nowy rząd Petra Fiali, w którym ministrem środowiska będzie Anna Hrubaczkova.

- Czesi po prostu nie chcą się dogadać. Aby osiągnąć porozumienie, musi być wola dwóch stron. Jeśli nie ma woli po stronie czeskiej, nic na to nie poradzimy - stwierdził wiceminister.

Wyraził jednocześnie nadzieję, że z nową czeską minister środowiska uda się znaleźć porozumienie, ale to zależy od dobrej woli drugiej strony. - Jeżeli z powodów politycznych nowy rząd Czech będzie kontynuował linię, zakładającą spór z Polską, to już jest jego decyzja - stwierdził Gibourge-Czetwertyński.

Polsko-czeskie negocjacje dotyczące kopalni Turów rozpoczęły się w czerwcu br. Prowadził je minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, a następnie Anna Moskwa. Przerwane 30 września rozmowy zostały wznowione 5 listopada br. Z uwagi na proces tworzenia się nowego rządu w Czechach nie były kontynuowane.

Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów pod koniec lutego br. Jednocześnie domagały się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego. Polski rząd do nakazu wstrzymania wydobycia się nie zastosował.

20 września TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić nie zamierza.

Opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie dotyczącej kopalni węgla brunatnego Turów zostanie ogłoszona 3 lutego 2022 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.