Górnictwo: CSRG w Bytomiu wzbogaciła się o sprzęt alpinistyczny do ratownictwa wysokościowego

fot: Kajetan Berezowski

Rafał Kiliński, prezes TUW PZUW i dr inż. Piotr Buchwald, prezes zarządu CSRG prezentują symboliczny czek podczas uroczystości przekazania ratowniczego sprzętu specjalistycznego

fot: Kajetan Berezowski

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Ratownicy górniczy odebrali 15 bm. w Bytomiu nowy sprzęt specjalistyczny. Będzie służył do niesienia pomocy podczas wypadków w kopalniach. Zakup wartych 100 tys. zł urządzeń dla Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego sfinansowało TUW Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.

Przekazany sprzęt posłuży głównie ratownikom wysokościowcom. To głównie elementy wyposażenia alpinistycznego. 

- Celem i sensem naszej inicjatywy jest bezpieczeństwo górników, którzy wykonują nie tylko ciężki, lecz także ryzykowny zawód. Ich zdrowie i życie są najważniejsze. Chcemy je chronić tak, jak możemy. Wspierając ratownictwo górnicze, mamy nadzieję ograniczać tragiczne skutki wypadków w kopalniach - przyznał prezes TUW PZUW Rafał Kiliński.

TUW PZUW, największe towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych w Polsce, przykłada szczególną wagę do bezpieczeństwa. Finansuje liczne projekty prewencyjne dla przedsiębiorstw, szpitali i samorządów. Polegają one na zakupie sprzętu medycznego i systemów monitoringu, szkoleniach i kampaniach edukacyjnych, jak realizowany z Polską Grupą Górniczą program „Stan epidemii - dobre praktyki”.

- Te inicjatywy wynikają z samej istoty ubezpieczeń wzajemnych, które nie są nastawione na zysk, lecz opierają się na współpracy ubezpieczonych będących członkami naszego towarzystwa. Wspólnym interesem jest to, aby ograniczać zagrożenia oraz możliwie szybko i skutecznie reagować w krytycznych sytuacjach. Temu ma służyć także wsparcie dla Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego - tłumaczy Rafał Kiliński.

Podziękowania w imieniu wszystkich ratowników złożył dr inż. Piotr Buchwald, prezes zarządu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

- Zawodowi ratownicy górniczy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego to przede wszystkim osoby o wyjątkowych umiejętnościach, najwyższym poziomie wyszkolenia i zdeterminowane w działaniu podczas niesienia pomocy poszkodowanym górnikom. Oprócz świetnego wyszkolenia – co mogę gwarantować – potrzebujemy niezbędny sprzęt. Bez niego prowadzenie wielu akcji ratowniczych byłoby praktycznie niemożliwe. Oprócz pogotowia górniczego dysponujemy jeszcze pogotowiami specjalistycznymi: alpinistycznym, płetwonurków, zawałowym, itd. Każde dysponuje specjalistycznym sprzętem. Z wielką radością odnoszę się do inicjatywy TUW PZUW, żeby wspomóc CSRG. Dziękuję za wsparcie i sfinansowanie zakupu sprzętu – podkreślił.

Wśród zaproszonych gości by także Piotr Pyzik, wiceminister aktywów państwowych.

- Górnictwo zmienia się z dnia na dzień i istnieje konieczność dostarczania wszelkich nowoczesnych urządzeń. Przekazany sprzęt jest wyjątkowy. Cechuje go najwyższa światowa jakość. CSRG w Bytoniu jest wzorcową instytucją, jeśli chodzi o ratownictwo górnicze nie tylko w kraju. Mam nadzieję, że tak dalej będzie – powiedział wiceszef resortu aktywów państwowych.

Podczas uroczystości przekazania sprzętu odbył się pokazy umiejętności w wykonaniu ratowników górniczych wyspecjalizowanych w ratownictwie wysokościowym. zaprezentowano także przewoźny wyciąg ratowniczy mogący wyprowadzić na powierzchnię ludzi z głębokości nawet 1400 m.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.