Górnictwo: Co z pomocą dla kopalń?

fot: Krystian Krawczyk

W zagrożonym rejonie było dziewięć osób

fot: Krystian Krawczyk

W piątek, 17 grudnia, Sejm uchwalił nowelizację ustawy górniczej, która zakłada wdrożenie wartego 28,8 mld zł systemu wsparcia dla kopalń węgla kamiennego. Związkowcy wciąż nie są pewni, czy ta pomoc trafi do kopalń na początku roku wraz z wejściem ustawy w życie.

Ustawa precyzuje m.in. zasady udzielania publicznego wsparcia w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń. Określa też koszty tych działań do końca 2031 r., szacowane na 28 mld 821 mln zł. Przewiduje także zawieszenie spłaty i docelowe umorzenie części zobowiązań górniczych firm wobec ZUS i PFR.

Jeśli zawieszenie płatności będzie możliwe wraz z wejściem w życie nowelizacji, to uruchomienie subwencji będzie wymagało notyfikacji przez Komisję Europejską. Co do tego nie ma wątpliwości Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.

Wewnątrzkrajowy dokument roboczy
- Ta ustawa to jest dokument, którego wymaga Unia Europejska, ponieważ Unia Europejska w sytuacji, kiedy ma zdecydować, czy może być udzielona pomoc publiczna, żąda informacji o tym, skąd ta pomoc publiczna będzie pochodziła i w jaki sposób będzie dystrybuowana. Dlatego jest to niejako wewnątrzkrajowy dokument roboczy, który będzie wymagał zgody Unii Europejskiej na jego zastosowanie. Inaczej jest to element przygotowania do decyzji finalnej – wskazuje Markowski.

Wątpliwości mają w tej kwestii jednak związkowcy, którzy argumentują, że sprzeczne sygnały w tej kwestii płynęły ze strony przedstawicieli rządu.

- Podczas rozmów deklaracje ministrów były bardzo enigmatyczne. Mówili, że notyfikacja może potrwać nawet rok, ale rząd postara się o ustawę, która do czasu pozytywnej decyzji notyfikacyjnej będzie wspierać górnictwo. To można było czytać w ten sposób, że ustawa wyjdzie i pomoc będzie możliwa. Jednak potem było kilka sygnałów mówiących o tym – zresztą to wybrzmiało również w Sejmie – że ustawa będzie mogła być uruchomiona dopiero po notyfikacji – powiedział Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ Województwa Śląskiego.

Która wersja aktualna?
- Teraz jest pytanie, która wersja jest aktualna. Trzeba będzie poczekać do końca procesu uchwalenia tej ustawy, bo teraz powędruje do Senatu, i wtedy pewnie się przekonamy, czy to się przełoży na realną pomoc, czy dopiero trzeba będzie czekać na notyfikację, czego górnictwo mogłoby nie wytrzymać, jeżeli miałoby to rzeczywiście trwać rok – dodał.

Związkowiec zwrócił również uwagę na bardzo poważne obawy związane z sytuacją, kiedy pomoc zostałaby uruchomiona bez zgody Komisji Europejskiej.

- Obawiamy się tzw. wariantu stoczniowego. Może być tak, że bez zgody, bez notyfikacji pójdzie pomoc dla górnictwa, a potem panowie z Brukseli powiedzą, że jednak żadnej pomocy nie mogło być. Tak jak to było w przypadku stoczni. Wtedy trzeba będzie zwracać pieniądze, co skończy się upadłością branży – powiedział Czerkawski.

Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności, zwraca uwagę, że pomoc powinna trafić do kopalń jak najszybciej.

- Jeśli górnictwo nie otrzyma pomocy i w lutym nie będzie pieniędzy na wynagrodzenia, to rząd poniesie tego konsekwencje. Zgodnie z deklaracjami wicepremiera Sasina i wiceministra Pyzika ustawa ma pomóc w subsydiowaniu odchodzenia od produkcji węgla i zapewnić utrzymanie płynności finansowej. Czy ta ustawa rzeczywiście na to pozwoli, tego nie wiem, to jest problem rządu – powiedział przewodniczący górniczej Solidarności.

- Zgodziliśmy na likwidację górnictwa przez kolejne 29 lat. To nie my, a rząd miał notyfikować pomoc w Unii Europejskiej. Przez trzy miesiące nie było ministra od górnictwa. Gdyby był minister, to wiele spraw można było już załatwić - pewnie notyfikacja byłaby wcześniej, a nie w połowie stycznia. Pomoc jest konieczna, żeby ratować kopalnie PGG i Taurona Wydobycie. Jeśli chodzi o PGG, to mamy sprzeczne informacje, czy pieniędzy wystarczy do końca stycznia, lutego czy marca – dodał Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.