Górnictwo: Chińczycy nas podglądają

fot: Kajetan Berezowski

Chińska delegacja w poniedziałek gościła w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach

fot: Kajetan Berezowski

Na Śląsku przebywa delegacja Państwowego Urzędu ds. Bezpieczeństwa w Górnictwie Węglowym z jego wicedyrektorem Li Wanjiangiem. Chińczycy poznają warunki pracy w polskich kopalniach i rozwiązania, których celem jest zwiększanie bezpieczeństwa pracy górniczych załóg.

W poniedziałek (5 września) zagraniczni goście odwiedzili Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach. Obejrzeli m.in. prezentację poświęconą bezpieczeństwu pracy w kopalniach.

- Interesujemy się działaniami na rzecz podnoszenia bezpieczeństwa pracy w Polsce. Obecnie w Chinach kładzie się duży nacisk na poprawę dyscypliny pracy i przestrzegania przepisów bezpieczeństwa. Zrobiliśmy już w tym kierunku wiele osiągając znaczne efekty - zapewnił Li Wanjiang.

W ub.r. w całym w chińskim górnictwie zginęło 600 osób, najmniej od kilkudziesięciu lat. W kraju działa 9 tys. kopalń węgla, które zatrudniają w sumie 5 mln górników.

Poprawie stanu bezpieczeństwa służy likwidowanie mniejszych zakładów, w których warunki pracy rażąco odbiegają od standardów i dodatkowo zanieczyszczają odpadami środowisko naturalne.

Obecnie wydobycie węgla w Chinach kształtuje się na poziomie 3 mld t i spada. Nadprodukcja surowca w ostatnich latach znacznie obniżyła jego ceny. Celem rządu jest obecnie zmniejszenie udziału surowca w krajowym bilansie energetycznym, który w 2015 r wyniósł 64,4 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bogusław Oleksy: „Nie rozważamy sprzedaży JSW Koks, pracujemy nad różnymi scenariuszami”

Bogusław Oleksy, p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, podczas ostatniej konferencji wynikowej spółki, poinformował, że Grupa JSW nie rozważa sprzedaży JSW Koks, pracuje nad różnymi scenariuszami i optymalizacją kosztów.

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.