Górnictwo: Chińczycy dadzą kredyt na kopalnię Jan Karski

1440490718 mapa kopalni jan karski

fot: PD co

Pod bokiem Bogdanki wyrośnie konkurent

fot: PD co

Chińskie banki mogą skredytować 80 proc. wartości inwestycji w budowę kopalni Jan Karski w Lubelskim Zagłębiu Węglowym – czytamy w środowej (28 grudnia) Rzeczpospolitej. Projekt realizowany jest przez spółkę Prairie Mining.

Artur Kluczny, wiceprezes Prairie Mining wyjaśnia, że partner z Państwa Środka – China Coal - wraz z tamtejszymi bankami zapewni finansowanie dłużne po zapoznaniu się z bankowym studium wykonalności, które ma być gotowe w połowie 2017 r. Zaangażowanie chińskich banków miałoby wynieść 80 proc wartości inwestycji, czyli 450 mln USD. Pozostałą kwotę spółka Prairie Mining zamiesza pozyskać z rynku kapitałowego w Warszawie. Rozważane jest także kapitałowe zaangażowanie w projekt odbiorów węgla.

Artur Kluczny przypomina, że harmonogram budowy kopalni uzależniony jest od terminu przyznania koncesji na wydobycie węgla. Jest też przekonany, że po decyzji Chin, dotyczącej wdrożenia programu budowy elektrowni węglowych i wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA kończy się era restrykcyjnej polityki wobec węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.