Górnictwo: chcą pracować bezpiecznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zwycięzca ubiegłorocznej edycji konkursu Pracuje Bezpiecznie Rafał Zuch z kopalni ROW wraz z dyrektorem Biura BHP PGG Grzegorzem Ochmanem (po lewej) i dyrektorem naczelnym Głównego Instytutu Górnictwa prof. Stanisławem Pruskiem (po prawej)

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ponad 4,5 tys. pracowników Polskiej Grupy Górniczej bierze udział w konkursie „Pracuję bezpiecznie”. Jego pierwsza część trwa od kwietnia do września. W listopadzie odbędą się półfinały i finał. Na zwycięzcę czeka 8 tys. zł.

Konkurs jest organizowany po raz czternasty. W tym roku jest wyjątkowy, bo do rywalizacji dołączyli pracownicy kopalń, które trafiły do PGG z Katowickiego Holdingu Węglowego.

Mysłowice-Wesoła liderem
- Nagrody na pewno są czynnikiem zachęcającym do udziału w konkursie. Dla nas najważniejsza w tym wszystkim jest promocja BHP i to, że dzięki tej inicjatywie pracownicy zaglądają do przepisów, zgłębiają je i rozmawiają o tych zagadnieniach. To świetny sposób na utrwalanie posiadanej już wiedzy oraz zdobywanie nowych informacji w zakresie bezpieczeństwa pracy – stwierdza Grzegorz Ochman, dyrektor Biura BHP PGG.

Pierwsza część konkursu odbywa się z wykorzystaniem platformy internetowej, która została odpowiednio zmodyfikowana. Pracownicy mają do niej dostęp i tam mogą dowolnie rozwiązywać testy przygotowawcze oraz raz w miesiącu test konkursowy. Wyniki uzyskane na platformie będą decydować o awansie do półfinału. Ponadto ważnym elementem jest rywalizacja pomiędzy poszczególnymi zakładami.

- Ta kopalnia, która uzbiera najwięcej punktów, ma sześć miejsc do obsadzenia w półfinale. Zakład z drugiego miejsca pięć i według takiego schematu obsadzone zostaną 44 miejsca. W sumie w półfinale znajdzie się 60 osób. Ta brakująca szesnastka zostanie wyłoniona w październiku po audycie stanowiskowym. Do ścisłego finału zakwalifikuje się 10 osób – wyjaśnia dyrektor.

Niekwestionowanym liderem klasyfikacji jest kopalnia Mysłowice-Wesoła. Kolejne miejsca na podium zajmują Jankowice i Bielszowice.

Nie ma miejsca na „strzelanie”
Pytania dla uczestników są podzielone na cztery grupy. Adresowane są do: pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych pod ziemią, osób dozoru pod ziemią, osób zatrudnionych na powierzchni na stanowiskach robotniczych i osób dozoru zatrudnionych na powierzchni. W konkursie nie mogą brać udziału przedstawiciele dozoru wyższego i kierownictwa. Mogą jednak rozwiązywać testy dostępne w internecie.

Ponadto pytania można podzielić ze względu na ich charakter.

- To jedna z tegorocznych nowości. W testach internetowych poza pytaniami wielokrotnego wyboru, które były dotychczas, mamy też pytania otwarte oraz takie, w których trzeba dopasować odpowiedź. To pewnego rodzaju utrudnienie, bo nie ma miejsca na „strzelanie”. Ponadto kolejność pytań oraz kolejność odpowiedzi w pytaniach wielokrotnego wyboru są generowane przez aplikację - stwierdza dyrektor Ochman. Dodaje, że obecnie w puli znajduje się ponad 1400 pytań i liczba ta rośnie. Oczywiście są one aktualizowane w związku ze zmianami w przepisach.

- Od 1 lipca zmieniły się zasadnicze przepisy górnicze, dotyczące prowadzenia zakładu górniczego, zagrożeń naturalnych, ratownictwa, robót strzałowych. Wcześniej zmodyfikowano też przepisy dotyczące ręcznych prac transportowych i pracy kobiet. W związku z tym niektóre pytania musieliśmy inaczej sformułować, a niektóre usunąć – wyjaśnia.

BHP w smartfonie
Dyrektor Biura BHP zwraca uwagę, że pracownicy PGG sporo czasu na rozwiązywanie testów poświęcają w domu.

- Z danych, które zebraliśmy na koniec lipca wynika, że uczestnicy konkursu odpowiedzieli na 2,2 mln pytań. Użytkownicy spędzili nad nimi 15 tys. godzin. 94 proc. tego czasu to logowania spoza sieci PGG. Testy głównie były rozwiązywane na urządzeniach mobilnych, czyli smartfonach i tabletach. To pokazuje, że promocja BHP z wykorzystaniem nowoczesnych technologii przynosi efekty. Dlatego będziemy starali się iść tą drogą.

Istotną częścią platformy konkursowej jest forum, na którym pracownicy mogą wymieniać się spostrzeżeniami.

- W ten sposób dostajemy komunikat zwrotny. Wiemy, co należy poprawić, gdzie można zrobić coś lepiej. To dla nas bardzo cenne informacje. Ponadto pracownicy udzielając się na forum poruszają zagadnienia związane z BHP. Rozmawiają na ten temat i tym samym wzrasta ich wiedza z zakresu bezpieczeństwa pracy – podsumowuje dyrektor Ochman.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.