Górnictwo: Chcą porozumienia bez angażowania unijnych instytucji

1618469762 kwb turow

fot: Materiał prasowy PGE GIEK

Kopalnia Turów wydobywa rocznie ok. 8 mln t węgla brunatnego. Powierzchnia odkrywki ma ok. 2,5 tys. ha

fot: Materiał prasowy PGE GIEK

Przedstawiciele Polski i Czech zadeklarowali w czwartek, 17 czerwca, w Pradze chęć zawarcia porozumienia ws. Turowa bez angażowania w to instytucji unijnych. Przekonywali, że możliwość polubownego załatwienia sprawy jest możliwa. Czesi zadeklarowali wycofanie skargi z TSUE po spełnieniu ich warunków przez Polskę.

W czwartek w czeskiej Pradze rozpoczęły się polsko-czeskie negocjacje dotyczące kopalni Turów. Ze strony polskiej biorą w nich udział m.in. wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin, minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, a także przedstawiciele resortu spraw zagranicznych.

Minister środowiska Czech Richard Brabec podkreślił na konferencji prasowej, że intencją Czechów nie jest natychmiastowe zatrzymanie kopalni Turów.

Nie jest naszym celem natychmiastowe zatrzymanie działalności kopalni w Turowie, nie mamy takiej legitymacji jako rząd czeski, nie ma jej również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ponieważ Polska jest krajem, który sam ma prawo decydować, jaki ma miks energetyczny - powiedział.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że ws. Turowa tak czeski, jak i polski rząd bronią interesów własnych obywateli. Zwrócił uwagę, że naszym południowym sąsiadom zależy przede wszystkim na znalezieniu takiego rozwiązania, który zminimalizuje wpływ wydobycia w kopalni na życie obywateli regionu libereckiego.

Chodzi tu m.in. kwestie niedoboru wody po stronie Czech, ograniczenie hałasu czy zapylenie.

Brabec podkreślił, że z Polskę łączą z Czechami bardzo dobre relacje, ale jak to między sąsiadami bywa, trzeba również rozwiązywać również niezbyt przyjemne sprawy takie właśnie jak kwestia Turowa.

Celem jest porozumienie a nie sąd - zapewnił czeski minister środowiska.

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka tłumaczył na konferencji, że celem rozmów oprócz pogodzenia obu perspektyw, interesów obu państw jest przede wszystkim zadbanie o interesy lokalnych społeczności mieszkających po obu stronach granicy.

Po obu stronach granicy mamy kopalnie i mamy stąd pełne zrozumienie dla oddziaływania tych kompleksów przemysłowych na swoje otoczenie. Mamy zarówno świadomość tych pozytywnych oddziaływań (...) które dotyczą rynku pracy bezpieczeństwa energetycznego, ale mamy również świadomość tych trudniejszych, tych bardziej złożonych tych budzących wątpliwości - dodał minister.

Przyznał, że mieszkańcy po obu stronach granicy wiążą duże oczekiwania z tym, aby strona czeska i polska porozumiały się w sprawie Turowa.

Widzimy absolutną możliwość osiągnięcia porozumienia z Czechami ws. Turowa - zaznaczył Kurtyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.