Górnictwo: ceny węgla poszły w górę

fot: Maciej Dorosiński

Polski Alarm Smogowy chce by w obrocie był wyłącznie węgiel dobrej jakości

fot: Maciej Dorosiński

Po listopadzie, kiedy wyraźnie zaznaczył się systematyczny spadek indeksów obrazujących międzynarodowe ceny węgla, w grudniu ub.r. notowano z reguły wzrost cen - w europejskich portach przekraczały 86 USD za tonę węgla energetycznego - wynika z analizy Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

"Obszar międzynarodowego rynku węgla w grudniu był zróżnicowany pod względem odziaływujących na niego czynników. Obszar Atlantyku, mimo trwającej pory zimowej, cechowała duża aktywność ze względu na silny popyt ze strony niemieckich elektrowni, czemu sprzyjał poziom wód w Renie. Obszar Azji-Pacyfiku, ze względu na trwające obchody Nowego Roku, wydawał się być nieco uśpiony" - wskazują analitycy katowickiego oddziału ARP, monitorującego rynek węgla oraz sytuację w polskim górnictwie.

Agencja publikuje miesięczne analizy w swoim portalu Polski Rynek Węgla. W grudniu ub.r. - według najnowszej analizy - obserwowano wzrost cen węgla w europejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) w odniesieniu do listopada 2018 r., kiedy indeks tygodniowy w stosunku do pierwszego tygodnia tego miesiąca obniżył się prawie o 17 proc. i w końcu listopada wyniósł 82,12 USD za tonę.

"Tygodniowy indeks CIF ARA w pierwszym tygodniu grudnia wyniósł 86,06 USD za tonę i był o 3,77 USD na tonie wyższy w porównaniu do notowania z ostatniego tygodnia listopada. Ceny spot w obszarze Europy wykazywały tendencję wzrostową na początku miesiąca ze względu na poprawiające się perspektywy odbiorów surowca z ARA, czemu sprzyjał poprawiający się poziom wód w Renie, co potencjalnie zwiększało zapotrzebowanie na węgiel z importu" - czytamy w analizie ARP.

Analitycy wskazują, iż wyższe koszty frachtów kierowanego do portów ARA węgla rosyjskiego, które w połowie miesiąca osiągnęły poziom najwyższy od dwóch lat (9,50 USD za tonę), w połączeniu z ograniczoną dostępnością surowca z RPA, przełożyły się na systematyczny wzrost cen na przestrzeni grudnia zeszłego roku. W końcu miesiąca, 28 grudnia, wartość tygodniowego indeksu w ARA wyniosła 86,31 USD za tonę.

Wraz ze wzrostem cen w Europie rosły również ceny surowca w RPA. Tygodniowy indeks FOB RB w pierwszym tygodniu grudnia wzrósł o 4,07 USD na tonie, osiągając poziom 93,37 USD za tonę.

Stabilny poziom wysyłek na początku miesiąca sprzyjał systematycznemu obniżaniu zapasów w południowoafrykańskim terminalu, których wielkość zmniejszyła się z ok. 5,4 mln t w pierwszym tygodniu grudnia, wobec 6 mln t w końcu listopada. Wyższy od oczekiwanego był natomiast poziom zapasów węgla w portach ARA, który w końcu grudnia wyniósł 6,6 mln t. Zdaniem analityków wskazuje na kontynuację problemów logistycznych w europejskich portach.

Również w australijskim terminalu Newcastle z początkiem grudnia rosły ceny wszystkich gatunków węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków za transformacją energetyczną? Tak mówią wyniki badania

57 proc. ankietowanych uważa, że transformacja energetyczna może obniżyć koszty dla przemysłu. Tak mówią wyniki badania towarzyszącego kampanii „Clean Tech”, której autorem jest fundacja We Did It.

Budowa nowego centrum Dąbrowy Górniczej. Pierwszy etap na ostatniej prostej

Pierwszy etap budowy nowego centrum Dąbrowy Górniczej wyraźnie zbliża się do końcowej fazy. Coraz więcej obecnie prowadzonych robót dotyczy wykończenia przestrzeni, które jeszcze niedawno można było oglądać przede wszystkim jako surowe żelbetowe szkielety. Równolegle trwa realizacja drugiego etapu inwestycji.

Wojciech Balczun dla netTG.pl: Widzę przestrzeń dla górnictwa, ale przy założeniu skutecznej restrukturyzacji

– To główny argument w rozmowach z zarządem i stroną społeczną: nie możemy liczyć wyłącznie na czynniki zewnętrzne. Musimy głęboko zrestrukturyzować JSW, aby spółka stała się odporna na cykle koniunkturalne – podkreślił w rozmowie z netTG.pl Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.

Gaz w Europie najdroższy od 2022 roku

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od 2022 r. Inwestorzy niepokoją się o przedłużające się zakłócenia w dostawach paliw energetycznych z Bliskiego Wschodu - informują maklerzy.