Górnictwo: Centralna pompownia Bolko w Bytomiu zabezpiecza przed zalaniem kopalnie węgla kamiennego, oraz część Bytomia i Piekar Śląskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Szybem Bolko kopalni Orzeł Biały na powierzchnię wywożono wyhodowane pieczarki

fot: Tomasz Rzeczycki

Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK), zajmująca się m.in. likwidowaniem i zagospodarowaniem majątku dawnych kopalń, za ponad 18,8 mln zł kupiła w czwartek od spółki z grupy Orzeł Biały centralną pompownię Bolko w Bytomiu. Obiekt od wielu lat odwadnia dawne wyrobiska rud cynku i ołowiu.

Centralna pompownia zabezpiecza przed zalaniem nie tylko pobliskie kopalnie węgla kamiennego, ale też część Bytomia i Piekar Śląskich, których tereny mogłyby zostać podtopione, gdyby zaprzestać pompowania wody z dawnych wyrobisk.

Niegdyś pompownia Bolko należała do państwowych Zakładów Górniczo-Hutniczych Orzeł Biały, których tradycje kontynuuje prywatna spółka Orzeł Biały. Na działalność pompowni co roku przekazywane były dotacje budżetowe. Teraz obiekt zostanie przejęty przez należącą do Skarbu Państwa SRK, w której strukturach działa Centralny Zakład Odwadniania Kopalń z siedzibą w Czeladzi, zabezpieczający wyrobiska wielu czynnych kopalń węgla przez zalaniem wodami ze zlikwidowanych już zakładów.

- Po przejęciu przez SRK pompownia Bolko wejdzie w struktury Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń i będzie obsługiwana przez jego pracowników. Aktualnie odwadnianie jest realizowane przez pompownię stacjonarną zlokalizowaną w wyrobiskach podziemnych. Planowane jest uproszczenie odwadniania poprzez zastąpienie systemu stacjonarnego głębinowym - poinformował PAP rzecznik SRK Wojciech Jaros.

W ocenie przedstawicieli spółki restrukturyzacyjnej, taka zmiana - oprócz uproszczenia infrastruktury, czyli likwidacji zbędnych wyrobisk i obiektów powierzchniowych - da również wymierne korzyści ekonomiczne oraz środowiskowe, poprzez zmniejszenie emisji pyłów i gazów cieplarnianych.

- Przewiduje się, że system głębinowy powstanie do końca 2024 r. - poinformował rzecznik spółki restrukturyzacyjnej.

W ostatnim czasie strony negocjowały warunki zakupu pompowni przez SRK - należąca do Skarbu Państwa firma mogła przeznaczyć na ten cel do 20 mln zł. Akt notarialny dotyczący sprzedaży pompowni, jako zorganizowanej części przedsiębiorstwa spółki Centralna Pompownia Bolko, podpisano w czwartek - ostatnim dniu 2020 roku - rano. Jak podała w raporcie giełdowym spółka Orzeł Biały, wartość transakcji to ponad 18 mln 825 tys. zł.

Zgodnie ze znowelizowaną w ostatnim czasie ustawą o dotacji dla niektórych podmiotów (m.in. dla zabytkowych kopalń w Wieliczce, Bochni i Zabrzu), od piątku to SRK przejmuje zadania związane z odwadnianiem wyrobisk przez pompownię Bolko. Na ten cel w latach 2021-2027 spółka restrukturyzacyjna otrzyma 107,5 mln zł budżetowych dotacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.